By nie zapomnieć Evangelii Gaudium

Wiele kościelnych czy papieskich dokumentów słabo przekłada się na życie. Bo przyzwyczajenia są mocniejsze. Można to zmienić? Na pewno można przynajmniej próbować. Nie inaczej jest z głoszeniem Ewangelii o królestwie. Stąd nasz cykl o papieskiej adhortacji.

Reklama

Pod koniec listopada papież Franciszek ogłosił adhortację „Evangelii gaudium”. To ważny dokument. Z tych, które powinny wyznaczać kierunek działań Kościoła na najbliższe lata. I źle by było, gdyby stał się jedynie przedmiotem uczonych komentarzy, do których sięgną tylko specjaliści czy studenci przygotowujący się do zajęć. Potrzebuje wprowadzenia w życie. Warto pod kątem jej przesłania zrewidować  całą naszą kościelną rzeczywistość. By odwoływało się do zdrowej nauki i przemyślanych tradycji, a nie tylko do zasady „zawsze tak było”.

Ale żeby trudniej było  o niej zapomnieć, proponujemy cykl komentarzy inspirowanych jej treścią. Inspirowanych. Nie wyjaśniających. Bo jest dostatecznie jasna. Ale sporo w niej treści. Łatwo o nich zapomnieć. Zwłaszcza po jednorazowej lekturze. Więc by zapomnieć było trudniej...

Wstęp

Rozdział I

Rozdział II

Rozdział III

Rozdział IV

Rozdział V 

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wybrane dla Ciebie

Zobacz

  • ksadamkaczor64
    29.01.2014 14:51

    „Zapraszam każdego chrześcijanina, niezależnie od miejsca i sytuacji, w jakiej się znajduje, by odnowił dzisiaj swoje osobiste spotkanie z Jezusem Chrystusem” (Evangelii Gaudium n.3).

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama