Homilia wygłoszona w czasie Mszy św. w Luandzie

Homilia wygłoszona w czasie Mszy św. w Luandzie, 22 marca

Eminencje Kardynałowie,
Czcigodni Bracia w biskupstwie i w kapłaństwie,
Umiłowani Bracia i Siostry w Chrystusie!


“Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne” (J 3,16). Słowa te napełniają nas radością i nadzieją, gdy oczekujemy wypełnienia się obietnic Bożych. Powodem szczególnej radości jest dla mnie dzisiaj fakt, że jako Następca Apostoła Piotra mogę sprawować tę Mszę świętą z wami, moimi braćmi i siostrami w Chrystusie, przybyłymi z różnych regionów Angoli, z Wysp św. Tomasza i Książęcej i wielu innych krajów. Z wielką miłością w Panu pozdrawiam wspólnoty katolickie z Luandy, Bengo, Kabindy, Bengueli, Huambo, Huíla, Kuando Kubango, Kunene, Kwanza Północ, Kwanza Południe, Lunda Północ, Lunda Południe, Malanje, Namibe, Moxico, Uíje i Zaire.

W sposób szczególny pozdrawiam swych Braci w biskupstwie, członków Międzyregionalnego Stowarzyszenia Biskupów Afryki Południowej, zgromadzonych tyn razem wokół tego ołtarza Ofiary Pańskiej. Dziękuję przewodniczącemu Konferencji Biskupiej Angoli i Św. Tomasza (CEAST) abp. Damião Franklinowi za jego miłe słowa powitania i w osobach poszczególnych pasterzy pozdrawiam wszystkich wiernych z Botswany, Lesoto, Mozambiku, Namibii, Republiki Południowej Afryki, Suazi i Zimbabwe.

Pierwsze czytanie dzisiejsze rozbrzmiewa szczególnym echem w sercach ludu Bożego Angoli. Jest to przesłanie nadziei, skierowane do narodu wybranego, przebywającego na wygnaniu daleko od swego kraju, zaproszenie do powrotu do Jerozolimy i odbudowy Świątyni Pańskiej. Wymowny opis zniszczenia i ruin, wywołanych przez wojnę, odzwierciedla osobiste doświadczenie tak wielu osób w tym kraju, odczuwających straszne skutki wojny domowej. Stara to prawda, że wojna może zniszczyć wszystko, co ma wartość (por. 2 Krn 36,19): rodziny, całe wspólnoty, owoce wysiłków ludzkich, nadzieje, które prowadzą i podtrzymują życie i pracę człowieka. Chodzi niestety o doświadczenie aż nazbyt typowe dla całej Afryki: o niszczycielską siłę wojny domowej, popadnięcie w otchłań nienawiści i zemsty, unicestwianie wysiłków pokoleń dobrych ludzi. Gdy Słowo Pana – Słowo, które dąży do budowy jednostek, wspólnot i całej rodziny ludzkiej – jest lekceważone a prawo Boże ośmieszane, pomniejszane i wyszydzane (por. 2 Krn 36,16), wynikiem może być tylko zniszczenie i niesprawiedliwość: upokorzenie naszego człowieczeństwa i zdrada naszego powołania jako synów i córek Ojca miłosiernego, braci i sióstr Jego umiłowanego Syna.
«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Reklama

Reklama