Audiencja: Podsumowanie pielgrzymki do Bawarii

O wszystkich etapach swej podróży do Bawarii Benedykt XVI mówił podczas audiencji generalnej na Placu świętego Piotra. Kolejny raz wyjaśnił fragment przemówienia na Uniwersytecie w Ratyzbonie, który wzbudził falę protestów w świecie islamskim.

Mówiąc o relacji między wiarą i rozumem papież cytował wówczas słowa pewnego dialogu chrześcijańsko-muzułmańskiego z XIV w. Cesarz bizantyjski Manuel II Paleolog – w raczej ostry sposób przedstawił w nim problem relacji między religią a przemocą. Cytowany fragment, niestety, został niewłaściwie zrozumiany – stwierdził Benedykt XVI. Papieskie przemówienie streszczono również po polsku.

Dla uważnego czytelnika papieskiego tekstu wynika jasno, że Benedykt XVI nie chciał w żaden sposób uczynić swoimi, negatywnych słów, wypowiedzianych w tym dialogu przez średniowiecznego cesarza i że ich polemiczna treść nie wyraża jego osobistego przekonania. Intencja ojca świętego była zupełnie przeciwna: chciał wyjaśnić, że nie religia i przemoc, ale religia i rozum idą w parze. Jego głęboki szacunek dla wielkich religii świata – właściwy także dla Islamu – jak ma nadzieję, został jasno ukazany przy różnych okazjach papieskiej wizyty, np. kiedy w Monachium podkreślił, jak ważnym jest szacunek dla tego, co dla innych jest święte. Benedykt XVI ma nadzieję, że po pierwszych reakcjach, jego słowa wypowiedziane na Uniwersytecie w Ratyzbonie mogą stać się zachętą do pozytywnego dialogu.

Na dzisiejszą audiencję Benedykt XVI przybył do Watykanu z Castelgandolfo. Wśród 40 tys. wiernych na Placu św. Piotra było 2 tys. Polaków. Oto pełby tekst papieskiego wystąpienia.

Oto polski tekst nauczania papieskiego:

Drodzy bracia i siostry,
chciałbym dziś powrócić myślami do różnych chwil podróży pasterskiej, którą Pan pozwolił mi odbyć w ubiegłym tygodniu do Bawarii. Dzieląc się z wami wrażeniami i uczuciami, jakich doznałem, oglądając ponownie drogie mi miejsca, odczuwam przede wszystkim potrzebę podziękowania Bogu za to, że umożliwił mi tę drugą wizytę w Niemczech, a pierwszą w Bawarii, mojej ziemi rodzinnej. Jestem szczerze wdzięczny także tym wszystkim - pasterzom, kapłanom, duszpasterzom, władzom publicznym, organizatorom, siłom porządkowym i wolontariuszom - którzy pracowali z oddaniem i cierpliwością, aby każde wydarzenie przebiegło jak najlepiej. Jak powiedziałem po przylocie do Monachium w sobotę 9 września, celem mojej podróży jako Następcy apostoła Piotra było, wspominając tych wszystkich, którzy przyczynili się do ukształtowania mojej osobowości, potwierdzenie i umocnienie ścisłych więzów, łączących Stolicę Rzymską z Kościołem w Niemczech. Podróż nie była zatem zwykłym "powrotem" do przeszłości, ale też opatrznościową sposobnością spojrzenia z nadzieją w przyszłość. "Kto wierzy, nigdy nie jest sam": motto wizyty stanowiło zachętę do refleksji nad przynależnością każdego ochrzczonego do jednego Kościoła Chrystusowego, w którym człowiek nie jest nigdy sam, lecz pozostaje w stałej wspólnocie z Bogiem i ze wszystkimi braćmi.

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»

Reklama

Reklama