W Eucharystii Chrystus żyje wśród nas i dla nas

Msza św. na zakończenie XXIV Kongresu Eucharystycznego we Włoszech

Drodzy Bracia i Siostry!

«Chwal, Jerozolimo, Pana, wysławiaj Twego Boga, Syjonie» (Psalm resp.). Wezwanie Psalmisty, które powraca echem także w Sekwencji, bardzo trafnie wyraża sens dzisiejszej Liturgii eucharystycznej: przybyliśmy tu, aby wielbić i błogosławić Pana. To jest powód, dla którego Kościół włoski zgromadził się tutaj, w Bari, na Krajowym Kongresie Eucharystycznym. Ja także chciałem spotkać się dziś z wami wszystkimi, aby w sposób szczególnie podniosły świętować uroczystość Ciała i Krwi Chrystusa i przez to złożyć hołd Chrystusowi w sakramencie Jego miłości, a zarazem zacieśnić więzi komunii, łączące mnie z Kościołem, który jest we Włoszech, i z jego pasterzami. W tym ważnym zgromadzeniu Kościoła pragnął wziąć udział, jak wiecie, także mój czcigodny i umiłowany Poprzednik, Papież Jan Paweł II. Wszyscy czujemy, że jest on tutaj przy nas i wraz z nami wysławia Chrystusa, Dobrego Pasterza, którego sam może już z bliska kontemplować.

Witam serdecznie wszystkich uczestników tej uroczystej liturgii: kard. Camilla Ruiniego i innych obecnych kardynałów, arcybiskupa Bari Francesca Cacucciego, któremu dziękuję za dobre słowo, biskupów Apulii i innych, licznie przybyłych z wszystkich części Włoch; kapłanów, zakonników, zakonnice i świeckich; w szczególności ludzi młodych i oczywiście tych wszystkich, którzy na różne sposoby współpracowali przy organizacji Kongresu. Witam również z radością przedstawicieli władz, których obecność potwierdza, że kongresy eucharystyczne wpisane są w historię i kulturę włoskiego narodu.
Niedziela w życiu chrześcijanina

Celem obecnego Kongresu Eucharystycznego, który dziś dobiega końca, było ponowne ukazanie niedzieli jako «Paschy tygodnia», jako wyrazu tożsamości chrześcijańskiej wspólnoty oraz jako centrum jej życia i misji. Temat Kongresu: «Nie możemy żyć bez niedzieli», odsyła nas do r. 304, kiedy to cesarz Dioklecjan zabronił chrześcijanom, pod karą śmierci, posiadania Pisma Świętego, gromadzenia się w niedziele, by sprawować Eucharystię, i budowania miejsc kultu. W Abitenie, niewielkiej miejscowości na terenie dzisiejszej Tunezji, pewnej niedzieli ujęto 49 chrześcijan, którzy zgromadzili się w domu Oktawiusza Feliksa, aby sprawować Eucharystię wbrew zakazowi cesarza. Zostali aresztowani i doprowadzeni do Kartaginy, gdzie przesłuchiwał ich prokonsul Anulinus. Znamienna jest m.in. odpowiedź, jakiej udzielił niejaki Emeritus, gdy prokonsul zapytał go, dlaczego złamali surowe rozporządzenie cesarskie: «Sine dominico non possumus», co znaczy — nie możemy żyć, nie gromadząc się w niedzielę na Eucharystii. Zabrakłoby nam sił, aby zmagać się z codziennymi przeciwnościami i nie ulec. Po okrutnych torturach 49 męczenników z Abiteny zostało zabitych. Przelewając własną krew, potwierdzili swą wiarę. Umarli, ale zwyciężyli: teraz wspominamy ich w chwale zmartwychwstałego Chrystusa.
«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Reklama

Reklama