W Eucharystii Chrystus żyje wśród nas i dla nas

Msza św. na zakończenie XXIV Kongresu Eucharystycznego we Włoszech

Wynika stąd jasno, że nie możemy być w komunii z Panem, jeśli nie trwamy w jedności ze sobą. Jeśli chcemy stanąć przed Nim, musimy także wyjść na spotkanie sobie nawzajem. Dlatego trzeba nauczyć się wielkiej lekcji przebaczenia: nie pozwalać, aby nasze wnętrze toczyły urazy, ale otworzyć wielkodusznie serce na głos bliźniego, otworzyć serce na zrozumienie go, na ewentualne przyjęcie jego przeprosin i szczerze poprosić go o przebaczenie.

Eucharystia - powtórzmy to - jest sakramentem jedności. Jednak chrześcijanie są, niestety, podzieleni, i to właśnie w sakramencie jedności. Tym bardziej zatem powinniśmy, wspierani przez Eucharystię, czuć się przynaglani, aby wszystkimi siłami dążyć do owej pełnej jedności, o którą Chrystus żarliwie prosił w Wieczerniku. Właśnie tutaj w Bari, w tym radosnym i gościnnym mieście, w którym przechowywane są relikwie św. Mikołaja, na tej ziemi spotkania i dialogu z braćmi chrześcijanami ze Wschodu, pragnę potwierdzić moją wolę uznania za podstawowe zadanie działania ze wszystkich sił na rzecz przywrócenia pełnej i widzialnej jedności wszystkich uczniów Chrystusa. Zdaję sobie sprawę, że nie wystarczy do tego zapewnienie o życzliwości. Potrzebne są konkretne gesty, które przemówią do serc i poruszą sumienia, przynaglając każdego do wewnętrznego nawrócenia, które jest warunkiem wszelkiego postępu na drodze ekumenizmu (por. Orędzie do Kościoła powszechnego, wygłoszone w Kaplicy Sykstyńskiej, 20 kwietnia 2005 r., «L'Osservatore Romano, wyd. polskie, n. 6/2005, s. 5). Wszystkich was proszę, abyście zdecydowanie wkroczyli na drogę tego duchowego ekumenizmu, który otwiera modlitwą drzwi Duchowi Świętemu, bo jedynie On może ustanowić jedność.

Drodzy przyjaciele, którzy przybyliście do Bari z różnych części Włoch, aby uczestniczyć w tym Kongresie Eucharystycznym: musimy na nowo odkryć radość chrześcijańskiej niedzieli. Musimy znów uświadomić sobie z dumą, jakim przywilejem jest udział w Eucharystii, która jest sakramentem odnowionego świata. Zmartwychwstanie Chrystusa dokonało się w pierwszym dniu tygodnia, który w Piśmie Świętym jest dniem stworzenia świata. Właśnie dlatego przez pierwotną wspólnotę chrześcijańską niedziela uważana była za początek nowego świata - tego świata, w którym przez zwycięstwo Chrystusa nad śmiercią rozpoczęło się nowe stworzenie. Gromadząc się wokół eucharystycznego stołu, wspólnota stawała się jakby nowym Ludem Bożym. Św. Ignacy Antiocheński określał chrześcijan jako «tych, którzy uzyskali nową nadzieję», i przedstawiał ich jako ludzi «żyjących wedle niedzieli» (iuxta dominicam viventes). W tej perspektywie biskup Antiochii zapytywał: «Jak moglibyśmy żyć bez Tego, którego oczekiwali także prorocy?» (List do Magnezjan, 9, 1-2).

«Jak moglibyśmy żyć bez Niego?» W tych słowach Ignacego słyszymy echo świadectwa męczenników z Abiteny: «Sine dominico non possumus». Stąd właśnie wypływa nasza modlitwa: abyśmy również my, dzisiejsi chrześcijanie, na nowo uświadomili sobie, jak decydujące znaczenie ma niedzielna liturgia, oraz byśmy potrafili czerpać z udziału w Eucharystii zapał potrzebny do głoszenia światu z nowym rozmachem Chrystusa, który jest «naszym pokojem» (Ef 2, 14). Amen!

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Reklama

Reklama