Komentarze po drugim dniu wizyty papieża w Jordanii

O nadziejach związanych z papieską pielgrzymką mówią chrześcijanie i muzułmanie, osobistości i zwykli ludzie, w Polsce i na świecie.

Prof. S. Chazbijewicz: Wizyta papieża w meczecie jest wyrazem szacunku dla muzułmanów

Wizyta Benedykta XVI w meczecie jest wyrazem szacunku dla muzułmanów – uważa prof. Selim Chazbijewicz, imam gminy muzułmańskiej w Gdańsku.

W rozmowie z KAI podkreślił on, że dzisiejsze wystąpienie papieża w meczecie im. Króla Husajana w Ammanie przebiegło w duchu wzajemnego poszanowania i autentycznego dialogu międzyreligijnego – dialogu, która nie prowadzi do synkretyzmu, lecz do pokojowej koegzystencji obu religii.

Prof. Chazbijewicz zapewnił, że wyznawcy islamu przywiązują duże znaczenie do wizyty głowy Kościoła katolickiego w muzułmańskiej świątyni. Przypomniał, że do podobnych wydarzeń doszło wcześniej tylko dwa razy w historii i to na przestrzeni ostatnich lat. W 2001 r. uczynił to Jan Paweł II w Damaszku, a w 2006 r. Benedykt XVI w Stambule. „Papieska wizyta wyznacza wspólny obszar dla obu religii, porozumiewają się one na płaszczyźnie etyki i w dialogu codzienności” – powiedział imam.

Rozmówca KAI zauważył, że ważnym wątkiem papieskiego wystąpienia w meczecie było potępienie fundamentalizmu i tendencji, by usuwać religię z życia publicznego. „Religia powinna być obszarem zrozumienia, tolerancji i dialogu” – powiedział odnosząc się do słów Ojca Świętego mówiących, że wiara nie musi być źródłem podziałów we współczesnym świecie. Jego zdaniem, Benedykt XVI w swoim przemówieniu wyznaczył „złoty środek”: religia musi być obecna w życiu publicznym, ale powinno oddzielać się ją od polityki.

Muzułmanie – oznajmił profesor – postrzegają Benedykta XVI bardzo pozytywnie. Zapytany o kontrowersje związane z papieskim wystąpieniem na uniwersytecie w Ratyzbonie w 2006 r. wyjaśnił, że Benedykt XVI w słowach o proroku Mahomecie cytował jedynie bizantyjskiego cesarza z XIV w. W żadnym wypadku nie chodziło jednak o przedstawienie oficjalnego stanowiska Kościoła. „Przemówienie w Ratyzbonie było finezyjną konstrukcją filozoficzną, a przy populistycznej interpretacji łatwo o spaczenie takiego wywodu” – zauważył prof. Selim Chazbijewicz.

kw / maz
«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | » | »»

Reklama

Reklama