Rozpoczęło się największe w Europie Środkowej wydarzenie ewangelizacyjne o charakterze ekumenicznym - ProChrist, organizowane przez Kościół Ewangelicko-Augsburski. Polska jest jednym z krajów, do którego drogą satelitarną od 4 do 11 marca transmitowane będą wieczory ProChrist.
- Ze Stuttgartu, drogą satelitarną, poprzez telewizję oraz internet, spotkania ProChrist będą transmitowane w 16 krajach Europy, w tym w 36 miejscowościach w Polsce. Wielu ludzi będzie mogło to zobaczyć. Punkt centralny to Porsche Arena, ale mamy nadzieję, że w różnych stronach kraju i kontynentu, w wielu miastach, wsiach, parafiach, zborach, wspólnotach, znajdą się ludzie, którzy wezmą udział w tym przedsięwzięciu - tłumaczy Paweł Gumpert, koordynator z ramienia luterańskiego Centrum Misji i Ewangelizacji, z siedzibą w Dzięgielowie.
"Zwątpienie - zdziwienie" - to hasło tych wieczorów. Przeciwieństwem wątpliwości nie jest nieomylność czy próżność, ale otwartość i zdecydowane poszukiwanie odpowiedzi. Wieczory ProChrist są formą wyjścia naprzeciw poszukiwaniom człowieka. Najpierw chodzi w nich o zawartość, a później o formy. Formy nie są niczym innym jak różnymi drogami do ludzkich serc. ProChrist jest jedną z nich.
W Polsce i w innych krajach wieczory ProChrist organizowane są przez różne kościoły i grupy, mają one charakter ekumeniczny i otwarty. Na program każdego z nich składają się: muzyka, wywiady, zwiastowanie Słowa Bożego przez Ulricha Parzanego, niemieckiego mówcę, teologa, duchownego ewangelickiego i autora wielu książek.
- W czasie spotkań ProChrist przekonaliśmy się już wielokrotnie, że najlepiej dzieje się wtedy, gdy współpracują ze sobą różne grupy, parafie, wspólnoty chrześcijańskie kościołów historycznych i wolnych, całe szerokie spektrum chrześcijańskich wyznań - powiedział Parzany.
Więcej o akcji: http://www.prochrist.pl/
W starym świecie, w którym wciąż pielgrzymujemy uwagę przyciągają miejsca ekskluzywne.
Papieska Światowa Sieć Modlitwy powołuje się na dane Światowego Programu Żywnościowego.
"On nigdy się nie wycofa, jeśli przyjdzie mu walczyć".
Podróż apostolska Leona XIV była „łaską i błogosławieństwem”.