Papież szczęśliwie wylądował na lotnisku Ciampino w Rzymie.
O godz. 19.36 czasu miejscowego, czyli o 1.36 czasu środkowoeuropejskiego, samolot włoskich linii lotniczych Alitalia z Ojcem Świętym Franciszkiem na pokładzie odleciał z Asunción.
"Wolność jest darem, który dał nam Bóg. Ale trzeba umieć go wziąć".
Papież podczas Mszy w wojskowej bazie lotniczej Ñu Guazú w Asunción.: "Nawraca się nie za pomocą argumentów, strategii czy taktyk, ale ucząc goszczenia".
Wiara, która nie staje się solidarnością, jest wiarą martwą. Wiara bez solidarności, to wiara bez Jezusa - przestrzegł Franciszek, przemawiając przed kaplicą św. Jana Chrzciciela w ubogiej dzielnicy Bañado Norte w Asunción. Jest ona często zalewana przez rzekę Paragwaj.
Kolejnym punktem papieskiego programu wizyty w Asunción był udział w nieszporach w stołecznej katedrze Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.
"Grajcie czysto, grajcie wszystkim. Nie bójcie się dać z siebie tego, co najlepsze".
Po obiedzie i odpoczynku w nuncjaturze a przed spotkaniem ze społeczeństwem obywatelskim Franciszek odwiedził 11 lipca po południu czasu miejscowego Instytut św. Rafała w Asunción, gdzie spotkał się z terminalnie chorymi.
Franciszek odprawił uroczystą Msze w w duchowej stolicy Paragwaju, sanktuarium maryjnym w Caacupé. To centralny punkt dzisiejszego dnia pielgrzymki.
Były to na pewno jedne z najbardziej wzruszających chwil podróży apostolskiej.