Przyswoić sobie styl Jezusa

Droga krzyżowa pod przewodnictwem papieża Leona XIV. Koloseum, 3 kwietnia 2026 r.

Stacja VIII

Jezus spotyka niewiasty jerozolimskie

Z Ewangelii według św. Łukasza(23, 27-31)

Szło za Nim mnóstwo ludu, także kobiet, które zawodziły i płakały nad Nim. Lecz Jezus zwrócił się do nich i rzekł: «Córki jerozolimskie, nie płaczcie nade Mną; płaczcie raczej nad sobą i nad waszymi dziećmi! Oto bowiem przyjdą dni, kiedy mówić będą: „Szczęśliwe niepłodne łona, które nie rodziły, i piersi, które nie karmiły”. Wtedy zaczną wołać do gór: Padnijcie na nas! i do pagórków: Przykryjcie nas! Bo jeśli z zielonym drzewem to czynią, cóż się stanie z suchym?».

Z pism św. Franciszka z Asyżu(Pater5:FF270)

Bądź wola Twoja jak w niebie, tak i na ziemi (por. Mt 6, 10): abyśmy Cię kochali z całego serca (por. Łk 10, 27), zawsze o Tobie myśląc; z całej duszy, zawsze za Tobą tęskniąc; całym umysłem, ku Tobie kierując wszystkie nasze intencje, szukając we wszystkim Twojej chwały i ze wszystkich naszych sił, obracając wszystkie nasze siły i władze duszy i ciała na służbę Twej miłości, a nie na co innego; i bliźnich naszych kochajmy jak samych siebie (por. Mt 22, 37. 39), wszystkich pociągając według sił do Twojej miłości, ciesząc się z dobra innych jak z własnego i współczując w nieszczęściu, i nikomu nie dając żadnego zgorszenia (por. 2 Kor 6, 3)[11].

Jezu, niewiasty od początku Twojego nauczania zawsze szły za Tobą, były przy Tobie i usługiwały Ci. Są tutaj również teraz, także pod krzyżem. Kobiety są tam, gdzie jest cierpienie lub potrzeba: w szpitalach i domach opieki, we wspólnotach terapeutycznych i schroniskach, w domach rodzinnych z najbardziej kruchymi dziećmi, w najbardziej odległych placówkach misyjnych, gdzie otwierają szkoły i przychodnie, w strefach wojny i konfliktów, aby ratować rannych i pocieszać ocalałych.

Niewiasty potraktowały Cię poważnie; potraktowały poważnie również Twoje surowe słowa: od wieków płaczą nad sobą i swoimi dziećmi: zabranymi i uwięzionymi podczas demonstracji, deportowanymi przez pozbawioną współczucia politykę, rozbitkami desperackich podróży nadziei, wymordowanymi w strefach wojny, unicestwianymi w obozach zagłady.

Niewiasty wciąż płaczą. Daj też każdemu z nas, Panie, serce współczujące, serce matczyne i zdolność odczuwania cierpienia cudzego jak własnego. Daj nam, Panie, również łzy, aby nasze sumienie nie rozpłynęło się we mgle obojętności i abyśmy pozostali ludzcy.

Módlmy się, powtarzając: Obdarz nas łzami, Panie.

Aby opłakiwać katastrofy wojen: Obdarz nas łzami, Panie.

Aby opłakiwać masakry i ludobójstwa: Obdarz nas łzami, Panie.

Aby płakać wraz z matkami i żonami: Obdarz nas łzami, Panie.

Aby opłakiwać cynizm tyranów: Obdarz nas łzami, Panie.

Aby opłakiwać naszą obojętność: Obdarz nas łzami, Panie.

«« | « | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | » | »»
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg