Polowanie na księży

W czasie prześladowań na przełomie wieków XVI i XVII w Anglii, Walii i Szkocji zginęło około 600 katolików.

Angielska hierarchia kościelna skapitulowała 15 maja 1532 roku. Zgodziła się, by król Henryk VIII mógł podejmować wszystkie decyzje objęte do tej pory prawem kościelnym. Następnego dnia Tomasz More na znak protestu zrezygnował z urzędu Lorda Kanclerza. W listopadzie 1534 roku wszedł w życie Akt Supremacji ustanawiający króla Najwyższą Głową Kościoła. Sprzeciw był traktowany jako karana śmiercią zdrada stanu. Pierwszymi ofiarami padli – później uznani za świętych – bp Jan Fisher i Tomasz More. Najpierw głowę pod katowski topór położył Fisher, a 9 dni później More, któremu król w swojej łaskawości zmienił wyrok z ćwiartowania na ścięcie.

Jednocześnie rozpoczęła się akcja prześladowań katolików, którzy nie podporządkowali się nowym prawom. Zapadały wyroki śmierci, nastąpiła fala niszczenia klasztorów i kościołów. Ustała ona dopiero po objęciu tronu przez wierną katolicyzmowi Marię Tudor, córkę Henryka VIII, której ojciec też groził śmiercią w razie nieposłuszeństwa.

Z dala od polityki

Prześladowania powróciły od czasu objęcia tronu przez przyrodnią siostrę Marii – Elżbietę. Można założyć, że jeszcze w 1558 roku, czyli w chwili objęcia władzy przez Elżbietę, Anglia była krajem katolickim. Elżbieta była protestantką i kontynuowała, a nawet radykalizowała politykę religijną zapoczątkowaną przez ojca. W 1559 roku ogłosiła się Zwierzchnikiem Kościoła Anglii; katolikom odbierano coraz więcej praw. Od 1563 roku kara śmierci groziła zarówno katolickim księżom, którzy odprawiali Msze św., jak też ich świeckim pomocnikom. Wiernym za uczestnictwo w katolickiej Eucharystii groziły ogromne grzywny. Władze wykluczały katolików z lokalnych urzędów i życia publicznego, a każdy członek parlamentu musiał uznać Akt Supremacji wprowadzony na nowo przez Elżbietę I. Przysięgę supremacji musiały później składać również wszystkie osoby ubiegające się o stanowiska publiczne bądź kościelne. W 1559 w teren ruszyli królewscy komisarze, by likwidować wizerunki sakralne, czyli ślady katolickiej przeszłości.

Papież Pius V w 1570 roku ekskomunikował Elżbietę i zwalniał jej poddanych z obowiązku posłuszeństwa. Pius V postąpił wbrew stanowisku Filipa II, króla Hiszpanii, który słusznie uważał, że „to tylko pogorszy nastroje w Anglii i skłoni królową i jej przyjaciół do jeszcze większych prześladowań dobrych katolików”. Kolejny papież, Grzegorz XIII, który pod naciskiem jezuitów nie chciał wywoływać konfliktu sumienia angielskich katolików, wydał instrukcję, by w sprawach świeckich katolicy byli posłuszni królowej. Prześladowania nasiliły się jednak z obawy przed hiszpańską inwazją, a władze zaczęły traktować wszystkich katolików jak potencjalnych zdrajców. Księża, którzy nie opuścili Anglii, zmuszeni byli do działania w podziemiu, a odprawienie katolickiej Mszy św. było uznawane za zdradę stanu.

W tym czasie do Anglii zaczęli przybywać duchowni z kontynentu. Wielu z nich było absolwentami seminarium założonego w Douai, w hiszpańskich Niderlandach, gdzie kształcili się emigranci z Anglii. Ci, którzy zdecydowali się na powrót do kraju, otrzymywali wyraźne instrukcje, by trzymali się z dala od polityki. Mieli podtrzymywać na duchu katolików, spowiadać, odprawiać Msze św. i udzielać sakramentów.

Kryjówki Nicholasa Owena

W Anglii elżbietańskiej władze miały szczególną obsesję na punkcie jezuitów, uznawanych za zdrajców dążących do obalenia monarchy. Wielu przybyłych do Anglii jezuitów i innych duchownych działało w podziemiu, odprawiając Msze i udzielając sakramentów, mimo że władze zaciekle ich ścigały. W razie ujęcia czekały ich tortury i okrutna egzekucja. Jednak przez lata „zdrajcy” znajdowali schronienie, opiekę i możliwość przemieszczania się z miejsca na miejsce dzięki pomocy rodzin katolickich, przede wszystkim szlacheckich. Miejscowi katolicy po potajemnym przybyciu księdza na wybrzeże Anglii przejmowali go i przewozili do swoich domostw. Duchowni w razie zagrożenia ukrywali się w specjalnie zbudowanych w domach kryjówkach, tzw. priest hole. Były to często misterne konstrukcje wbudowane w architekturę domu, trudne do odkrycia.

Kryjówki były zwykle niewielkie, ale zdarzały się i takie, które mieściły od 6 do 10 osób. Mistrzem w ich konstruowaniu był jezuita Nicholas Owen. Nie był w pełni sprawny fizycznie, bo po poważnym wypadku powłóczył nogą i dokuczała mu przepuklina. Pracował w ziemiańskich domach wieczorem i nocą, a w dzień podawał się za wędrującego cieślę, by zmylić służbę i sąsiadów. Miejsce kryjówki znał tylko on i właściciele posiadłości. Zdarzało się jednak, że cieśle i murarze towarzyszący szczególnie zawziętym komisarzom musieli rozwalać cały budynek, by dopaść ofiary.

Kilka kryjówek Owena przetrwało do dzisiaj i stanowi atrakcję turystyczną.

Jezuita budował ukryte pomieszczenia, czasem z wychodzącym poza dom długim tunelem, w którym ścigani mogli przeczekać kilka dni, zanim komisarze śledczy zrezygnują z dalszych poszukiwań. Owen burzył ściany i na nowo budował w ten sposób, by zamaskować kryjówki. Robił fałszywe wejście do kominków i klatek schodowych, a nawet schowki nad sufitem, do których można było wejść jedynie po sznurowej drabinie.

Niektóre z kryjówek odkryto dopiero przypadkiem po wielu latach, w czasie przebudowy. Właściciele jednego z elżbietańskich domów w czasie remontu odkryli kryjówkę, w której spoczywał zmarły kapłan. W Hoghton Tower w Lancashire znajdowały się aż trzy tajne schowki, a ostatni znaleziono dopiero wtedy, gdy wpadł do niego elektryk. W 2004 roku odkryto kolejną kryjówkę w Astley Hall w Chorley.

Ostatni męczennik

Nicholas Owen został aresztowany po raz pierwszy w 1594 roku razem z innym jezuitą, Johnem Gerardem. Został zwolniony, a o. Gerard stał się bohaterem jednej z najgłośniejszych ucieczek z Tower. Owen kontynuował swoją działalność, budując kolejne kryjówki. W 1606 roku po odkryciu tzw. spisku prochowego w czasie panowania Jakuba I dopadli go łowcy księży, gdy wraz innymi jezuitami ukrywał się w Hindlip Hall w Worcestershire. W jednej z kryjówek dworku ukrywał się też prowincjał jezuitów o. T. Garnet, którego władze bezskutecznie poszukiwały od wielu lat. Wraz z jeszcze jednym jezuitą przebywał w bardzo ciasnej kryjówce. Początkowo, mimo usilnych poszukiwań, łowcy nie znaleźli nikogo, więc kontynuowali rewizję prze kolejne 12 dni. Ze względu na warunki panujące w małym pomieszczeniu Owen po czterech dniach wyszedł z ukrycia, 8 dni później ujawnili się pozostali jezuici, w tym Garnet. Wszyscy zostali przewiezieni do Londynu. Schwytanie Owena wprawiło w euforię Roberta Cecila, głównego prześladowcę katolików za panowania Elżbiety I i Jakuba I. „Aresztowanie Owena, znanego z umiejętności budowania kryjówek i niezliczonej ilości ciemnych dziur, w których planował ukryć jeszcze więcej kapłanów, to wielka radość dla całego królestwa” – napisał sekretarz stanu.

Chociaż prawo zabraniało torturować ludzi kalekich, Cecil polecił, by męczyć go zgodnie z jego instrukcjami, bo „należy wyciągnąć od niego wszystkie sekrety”. Jezuita poddany bestialskim torturom nie wydał nikogo ani też nie wskazał żadnej zbudowanej przez siebie kryjówki. Procesu nie doczekał, bo zmarł na skutek poniesionych w czasie przesłuchań obrażeń. W 1970 roku papież Paweł VI kanonizował go w grupie Czterdziestu Męczenników Anglii i Walii.

W czasie prześladowań na przełomie wieków XVI i XVII w Anglii, Walii i Szkocji zginęło około 600 katolików. Niektórzy zostali straceni tylko dlatego, że starali się o papieskie zezwolenie na zawarcie małżeństwa. Część z nich zostało beatyfikowanych przez papieża Leona XIII w 1886 i 1895 roku, a kolejnych beatyfikował Pius XI w 1929 roku. W 1970 roku 40 z nich zostało kanonizowanych przez papieża Pawła VI jako reprezentacja wszystkich zamęczonych w czasie prześladowań. Papież Jan Paweł II w 1987 roku beatyfikował 85 męczenników, z których część była duchownymi, ale 59 – osobami świeckimi. Ostatnim katolickim duchownym straconym w Anglii był Oliver Plunkett, arcybiskup Armagh i prymas Irlandii, skazany pod sfingowanymi zarzutami na „powieszenie, otwarcie wnętrzności i ćwiartowanie” w 1681 roku.•

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg