Poszukiwanie sacrum zaspokaja ludzkie pragnienia

„Katolicy, zarówno w Wielkiej Brytanii, jak i na całym świecie, nadal będą budować mosty przyjaźni z wyznawcami innych religii, aby leczyć krzywdy przeszłości i wspierać zaufanie między jednostkami i wspólnotami” - zapewnił Benedykt XVI podczas dzisiejszego spotkania z duchownymi i świeckimi różnych wspólnot religijnych Wielkiej Brytanii.

W przemówieniu w Kolegium Uniwersytetu Maryi Panny w Londynie papież zaznaczył, że dialog międzyreligijny powinien także obejmować działania na rzecz tego, aby nie wykluczano wymiaru religijnego jednostek i wspólnot w życiu społeczeństwa.

Szanowni goście, drodzy przyjaciele!

Bardzo się cieszę, że mam okazję spotkać się z wami, przedstawicielami różnych wspólnot religijnych Wielkiej Brytanii. Pozdrawiam zarówno obecnych tu duchownych, jak i tych z was, którzy działają w polityce, biznesie i przemyśle. Jestem wdzięczny dr. Azzamowi i Naczelnemu Rabinowi Lordowi Sacksowi za pozdrowienie, które skierowali do mnie w waszym imieniu. Pozwólcie, że pozdrawiając was, złożę społeczności żydowskiej w Wielkiej Brytanii i na całym świecie życzenia szczęśliwych i świętych obchodów Jom Kipur.

Chciałbym rozpocząć swe uwagi od wyrażenia uznania Kościoła katolickiego dla ważnego świadectwa, jakie wszyscy dajecie jako ludzie ducha, żyjący w czasach, gdy przekonania religijne nie zawsze są zrozumiane czy doceniane. Obecność zaangażowanych wierzących w różnych dziedzinach życia społecznego i gospodarczego świadczy wymownie o tym, że wymiar duchowy naszego życia ma podstawowe znaczenie dla naszej tożsamości jako istot ludzkich, inaczej mówiąc, że nie samym chlebem żyje człowiek (por. Pwt 8,3). Jako wyznawcy różnych tradycji religijnych, wspólnie pracujący dla dobra całej wspólnoty, przywiązujemy wielką wagę do tego wymiaru naszej współpracy „obok siebie”, który uzupełnia aspekt naszego stałego dialogu „twarzą w twarz”.

Na poziomie duchowym my wszyscy, na różne, właściwe nam sposoby, jesteśmy osobiście zaangażowani w poszukiwania, które przynoszą odpowiedź na pytanie najważniejsze ze wszystkich – o ostateczny sens naszego ludzkiego istnienia. Poszukiwanie sacrum jest szukaniem jedynej rzeczy niezbędnej, która sama tylko zaspokaja pragnienia ludzkiego serca. Święty Augustyn w V wieku opisał to poszukiwanie następującymi słowami: „Stworzyłeś nas bowiem, Panie, dla siebie i niespokojne jest nasze serce, dopóki nie spocznie w Tobie” (Wyznania, Księga I, 1). Gdy wyruszamy w tę drogę, zaczynamy coraz bardziej sobie uzmysławiać, że inicjatywa pochodzi nie od nas, ale od Boga: to nie tyle my szukamy Jego, ale to raczej On nas poszukuje. To On w istocie umieścił ową tęsknotę za Nim głęboko w naszych sercach.
 

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»