Informację o tym, że papież gotów jest po śmierci przekazać swoje narządy do transplantacji podaje za The Times dziennik Polska.
Informacja o tym, że papież gotów jest po śmierci przekazać swoje narządy do transplantacji, pojawiła się krótko po opublikowaniu przez watykański dziennik "L'Osservatore Romano" artykułu poddającego w wątpliwość koncepcję, zgodnie z którą za koniec ludzkiego życia uznaje się śmierć mózgową. - czytamy w artykule.
Tekst Lucetty Scaraffii, profesor historii nowożytnej na uniwersytecie w Rzymie, wywołał we Włoszech gorącą dyskusję. Niektórzy komentatorzy uznali go za sprzeciw wobec transplantacji organów. Prof. Scaraffia przyznała, że idea przeszczepów wywołuje u niej "pewien opór".
W odpowiedzi na artykuł włoskie stowarzyszenie dawców organów potwierdziło, że Joseph Ratzinger jeszcze jako kardynał zapisał się do organizacji. W 1999 r. przyszły papież uznał oddawanie narządów za "akt miłości", dodając, że swoją kartę członkowską przez cały czas nosi przy sobie.
W rzeczywistości jest mało prawdopodobne, aby nerki, serce czy wątroba Benedykta XVI mogły zostać oddane do transplantacji. Zwłoki papieży są bowiem chowane w stanie nienaruszonym. - pisze dziennik Polska.
Papież podczas spotkania z przedstawicielami świata kultury w Gwinei Równikowej.
Leon XIV odpowiedział na pytania trzech dziennikarzy z Angoli.
Ojciec Święty przyleciał do Gwinei Równikowej we wtorek 21 kwietnia o 11.31 czasu miejscowego.
Ponad 40 lat po wizycie św. Jana Pawła II Gwinejczycy z entuzjazmem oczekują Leona XIV. „
Rok temu, 21 kwietnia, zmarł papież Franciszek. Odszedł o godz. 7.35 do Pana. Miał 88 lat.