Druga część filmu "Karol..." już wkrótce?

Pod koniec września rozpoczną się zdjęcia do drugiej części filmu telewizyjnego o Janie Pawle II - zapowiedział Piotr Adamczyk.

Polski aktor, który był odtwórcą głównej roli w pierwszej części filmu, opowiadającej o życiu przyszłego Papieża do chwili wybrania go na Stolicę Piotrową, bierze udział w Giffoni Film Festival, którego jurorami są dzieci i młodzież w wieku od 6 do 19 lat.

Podczas spotkania z publicznością w sobotę 16 lipca wieczorem Adamczyk wyznał, że nie bez obaw przystępuje do dalszej pracy, ponieważ w wieku 33 lat będzie musiał zagrać sędziwego Jana Pawła II. "Kiedy powiedziano mi, że mam zagrać Papieża Wojtyłę, byłem szczęśliwy, miałem trudności z zasypianiem, teraz wiedząc, że czeka mnie druga część filmu, nie śpię w ogóle" - stwierdził aktor.

Poinformował, że film "Karol, człowiek, który został Papieżem", wyświetlany w Polsce w kinach, w ciągu pierwszych dwóch tygodni obejrzało blisko półtora miliona osób. Adamczyk wyraził się z uznaniem i podziwem o pracy włoskiego reżysera Giacomo Battiato, który "przedstawił historię Polski tak, jak nie potrafiłby tego zrobić niejeden z naszych reżyserów".

Od redakcji:

Miejmy nadzieję, że polscy telewidzowie zdążą zobaczyć pierwszą część, zanim realizatorzy skończą robić drugą część tego telewizyjnego, a nie kinowego filmu. Kto jednak zdecydował się iść do kina wie, że nie jest to film przeznaczony do pokazywania na wielkim ekranie. Niestety, polski dystrybutor postanowił zarobić ogromne pieniądze na miłości Polaków do Jana Pawła II. Wstyd. Wstyd również dla telewizji publicznej. Niewątpliwie jak najszybsze udostępnienie tego filmu Polakom mieści się w jej misji. Ona jednak woli pokazywać stare PRL-owskie seriale.

redakcja portalu Wiara.pl

Przyślij nam swoją opinię wiara@wiara.pl

«« | « | 1 | » | »»

Reklama

Reklama