Przytuleni do Bramy Miłosierdzia

W Łagiewnikach tysiące młodych osób z całego świata przechodzą przez Bramę Miłosierdzia. W sanktuarium Bożego Miłosierdzia trwa bowiem drugi dzień Pielgrzymki Miłosierdzia.

Od samego rana w Dolinie Miłosierdzia mieszają się języki wszystkich narodów, a słowami, które słychać tu najczęściej, są: "Jesus, we trust in You!".

- W Gabonie, skąd przyjechaliśmy, orędzie o Bożym Miłosierdziu jest znane bardzo dobrze i to z kilku powodów. Po pierwsze - św. Jan Paweł II, który jest nam bardzo bliski, odwiedził nasz kraj w 1983 r. i zostawił nam przesłanie o Bogu bogatym w miłosierdzie. Później dużo czytaliśmy też o św. s. Faustynie. Po drugie - pracują u nas misjonarze z Polski, dlatego wasz kraj nie jest nam obcy i dobrze się tu czujemy - opowiada Martian.

Z Gabonu na ŚDM przyjechało w sumie ok. 150 młodych osób, a wraz z nimi polscy misjonarze kapucyni z prowincji warszawskiej oraz siostry serafitki.

- W Gabonie ludzie są religijni w bardzo naturalny sposób, ale praca z nimi nie jest łatwa. Wynika to przede wszystkim ze słabego jeszcze życia sakramentalnego oraz pomieszania ich tradycji z naleciałościami z zachodu Europy. Efektem jest m.in. to, że Gabończycy rzadko żyją w związkach małżeńskich. Na szczęście obecnie ok. 60 proc. mieszkańców tego kraju to chrześcijanie, z czego 50 proc. katolicy - opowiada o. Piotr Wrotniak OFMCap.

W Łagiewnikach jest też dziś dużo młodzieży z Australii. - Nasz kraj jest zakochany w orędziu o Bożym Miłosierdziu i przyjechaliśmy tu, by go dotknąć. Modlić się wspólnie ze wszystkimi narodami, w tak wielkim tłumie wierzących ludzi, to będzie dla nas wspaniałe duchowe przeżycie - mówi Daniela, która na ŚDM przyjechała z całą swoją szkołą.

Przy bazylice Bożego Miłosierdzia nie brakuje też biskupów ze wszystkich stron świata. Obecny jest m.in. bp Robert De Gall z Francji, który o pobycie w sanktuarium mówi z dużym wzruszeniem. - Byłem tu już przed laty i już wtedy było to ogromne duchowe przeżycie. Dlatego cieszę się, że mogę tu być i teraz z młodzieżą z całego świata, by modlić się wspólnie u stóp Jezusa Miłosiernego, w miejscu, w którym żyła św. s. Faustyna. Chcemy tu dotknąć miłosierdzia wypływającego z Serca Jezusa i do naszych domów wrócić z jeszcze mocniejszą wiarą - opowiada.

Nawiązując do tragicznych wydarzeń, jakie rozegrały się wczoraj w Rouen, bp De Gall przyznał, że zamordowanego kapłana znał osobiście i kiedyś nawet wspólnie odprawiali Mszę św. - Francja wczoraj została po raz kolejny zraniona, dlatego tym bardziej dobrze, że jesteśmy u źródeł miłosierdzia, by o to miłosierdzie prosić. Wczoraj we Francji ludzie gromadzili się na Mszach św. w intencji zmarłego kapłana. Cieszę się również, że podczas Mszy otwarcia ŚDM mówił o nim kard. Stanisław Dziwisz - dodaje.

Warto dodać, że tylko we wtorek w Pielgrzymce Miłosierdzia z sanktuarium św. Jana Pawła II na Białych Morzach do sanktuarium Bożego Miłosierdzia przeszło ok. 100 tys. młodych z całego świata. - To liczba zarejestrowanych pielgrzymów, dużo jest jednak także pielgrzymów niezarejestrowanych. Tym, co bardzo porusza, jest moment, gdy - przechodząc przez Bramę Miłosierdzia - przytulają się do niej i tak trwają na modlitwie - mówi Małgorzata Pabis, rzecznik sanktuarium Bożego Miłosierdzia. - We wtorek swoją pielgrzymkę przeżyli m.in. pielgrzymi z Puerto Rico, Hiszpanii, Holandii, Iraku, Szwecji, Kamerunu, Francji, USA, Kanady, Argentyny, Portugalii, Chorwacji, Urugwaju - wylicza.

Ile osób do Łagiewnik dotrze dziś, na razie trudno oszacować. Pielgrzymka Miłosierdzia trwać będzie w Łagiewnikach do piątkowego południa.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Reklama

Reklama