Reforma Kurii Rzymskiej zwiększy kolegialność

Przekonany jest o tym kard. Oscar Rodríguez Maradiaga koordynujący prace rady dziewięciu kardynałów, powołanej przez papieża.

Hierarcha z Hondurasu podkreśla, że reforma Kurii Rzymskiej powoli nabiera coraz bardziej konkretnych kształtów. „Pewne jest powstanie dwóch kongregacji dotyczących świeckich i rodziny. Włączone zostaną do nich dotychczasowe papieskie rady: ds. laikatu, duszpasterstwa służby zdrowia, Cor Unum oraz sprawiedliwości i pokoju. Zmieni się ich status prawny, bo będą działać w ramach kongregacji.

Nie będzie to jednak ich zwykłe zsumowanie pod nowymi skrzydłami” – podkreśla kard. Rodríguez Maradiaga. Wskazuje zarazem, że coraz bardziej widoczna jest tendencja do zmniejszenia liczby kardynałów czy biskupów kierujących poszczególnymi dykasteriami. „Małżeństwo mogłoby odpowiadać za rodziny, a za migrantów zakonnica mająca doświadczenie w tej dziedzinie” – mówi koordynator Rady Kardynałów. Postuluje też utworzenie jednego watykańskiego „ministerstwa sprawiedliwości”. Mogłoby skupiać: Sygnaturę Apostolską, Rotę Rzymską, dykasterię ds. Interpretacji Tekstów Prawnych oraz Penitencjarię Apostolską.

Kard. Rodríguez Maradiaga zaznacza, że celem reformy jest usprawnienie prac Kurii Rzymskiej, co przyczyni się do większej współpracy, a co za tym idzie, kolegialności podejmowanych działań.
 

«« | « | 1 | » | »»
  • Ajja
    04.12.2014 07:09
    A dlaczego właściwie kolegialność w Kościele jest cechę którą należy wzmacniać?
  • śwjacenty
    04.12.2014 07:24
    Dlaczego nie ? Tak przecież było od początku.
  • śwjacenty
    04.12.2014 12:39
    O istotnym znaczeniu zagadnienia kolegialności dla Jana Pawła II wymownie świadczy fakt, że odwoływał się On do niej już na początku swej pierwszej, inaugurującej ponty3 kat encykliki Redemptor hominis.
    Przywołując dziedzictwo Kościoła, w którym rozpoczyna posługę następcy św. Piotra, wskazał na zasadę kolegialności episkopatu. Za jedno z kluczowych zadań swego pontyfikatu uznał troskę o uwydatnienie i ożywienie różnych form, w których może się kolegialność wyrażać. Dzięki temu wspólnoty eklezjalne będą „pulsowały pełną świadomością swej tożsamości i zarazem swej oryginalności w uniwersalnej jedności Kościoła” To fragment z pracy ks. R. Słupka pt."Nauczanie Jana Pawła II o kolegialności w Kościele Chrystusowym." Zagadnienie kolegialności nie jest w Kościele nowością. Już w czasach apostolskich mówi się o kolegium apostołów. W Dziejach Apostolskich są przykłady wspólnego podejmowania decyzji ( np. "Postanowiliśmy bowiem, Duch Święty i my, nie nakładać na was żadnego ciężaru oprócz tego, co konieczne." 15,28) Kolegialność w ciele chrystusowym w usługiwaniu i zarządzaniu była zawsze w jedności z Głową czyli z Jezusem Chrystusem działającym w Kościele przez Ducha Świętego. Monarchiczny charakter urzędom kościelnym narzuciło feudalne średniowiecze przenosząc do Kościoła system wasalno senioralnych zależności. Tymczasem św. Piotr pouczał "starszych" żeby nie byli w Kościele jako panujący ale jako sługi na wzór Pana. Jego to obrazem na Ziemi a nie "hierarchicznego nieba" ma być Kościół. Pozdrawiam )


Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.