Papież Franciszek wznowił w sobotę audiencje. Dzień wcześniej odwołał wszystkie spotkania, co Watykan tłumaczył najpierw gorączką, a później zmęczeniem.
Po jednodniowej przerwie papież przyjął na audiencji między innymi delegację prawosławną z Aten i uniwersytetu w Sewilli.
Watykański sekretarz stanu kardynał Pietro Parolin, pytany w piątek przez dziennikarzy o stan zdrowia papieża, wytłumaczył, że był zmęczony po bardzo intensywnym dniu.
Wcześniej Watykan poinformował, że papież ma gorączkę i odwołał w piątek wszystkie audiencje zaplanowane na ten dzień.
Tyle że chrześcijanie w tym kraju, choć jest ich niewielu, nie mają łatwo.
W minionych dniach brali udział w międzyreligijnym spotkaniu „Meaning Meets Us”.
Do końca roku oczekuje się w Rzymie ponad 30 mln turystów i pielgrzymów.
Jak można mieć nadzieję, kiedy miliony ludzi padają ofiarą niewolnictwa?