Pozdrawiając pielgrzymów obecnych na Placu św. Piotra Papież zwrócił uwagę, że ich obecność jest znakiem, że we Włoszech najostrzejsza faza epidemii została przezwyciężona, także przy uwzględnieniu, że należy zachować obowiązujące normy.
Franciszek przestrzegł jednak przed zbyt wczesnym fetowaniem zwycięstwa. Zauważył, że w wielu innych krajach koronawirus pochłania nadal wiele ofiar. W jednym z nich w ubiegły piątek, co minutę umierał człowiek. Ojciec Święty wyraził swoją bliskość wobec tych narodów, chorych oraz ich rodzin, oraz wszystkich, którzy się nimi opiekują.
Przypomniał, że czerwiec jest miesiącem poświęconym Sercu Chrystusa, tej formie pobożności, która niesie głębię duchową, a jednocześnie jest bliska ludowi Bożemu.
„Ludzkie i boskie serce Jezusa jest źródłem, z którego wciąż możemy czerpać miłosierdzie, przebaczenie oraz czułość Boga. Możemy tego doświadczyć zatrzymując się chociażby na jednym fragmencie Ewangelii, czując, że u podstaw każdego gestu, każdego słowa Jezusa jest miłość, miłość Ojca, który posłał swojego Syna, miłość Ducha Świętego, którą nosimy w sobie – podkreślił Papież. – Możemy to przeżyć adorując Eucharystię, gdzie ta miłość jest obecna w Sakramencie. Tak więc również nasze serce, stopniowo, stanie się bardziej cierpliwe, hojne oraz bardziej miłosierne, na podobieństwo Serca Jezusa.“
To doroczna tradycja rzymskich oratoriów, zapoczątkowana przez św. Pawła VI w 1969 r.
"Dar każdego życia, każdego dziecka", jest znakiem Bożej miłości i bliskości.
To już dziewiąty wyjazd Jałmużnika Papieskiego w imieniu Papieża Franciszka z pomocą na Ukrainę.
Poinformował o tym dyrektor Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej, Matteo Bruni.
„Organizujemy konferencje i spotkania pokojowe, ale kontynuujemy produkowanie broni by zabijać”.