Papież: Módlmy się za tych, którzy z powodu pandemii utracili pracę

Na porannej Eucharystii Papież modlił się za tych, którzy z powodu pandemii utracili pracę. W homilii mówił o Duchu Świętym, który ciągle pomaga nam lepiej rozumieć to, co powiedział nam Jezus.

Franciszek odniósł się do Ewangelii św. Jana (14, 21-26), gdzie Jezus mówi o Duchu Świętym, którego Ojciec pośle uczniom. „Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go, i przyjdziemy do niego, i będziemy w nim przebywać. Kto Mnie nie miłuje, ten nie zachowuje słów moich. A nauka, którą słyszycie, nie jest moja, ale Tego, który Mnie posłał, Ojca. To wam powiedziałem przebywając wśród was. A Pocieszyciel, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem”.

„Duch Święty mieszka w nas, Ojciec i Syn posłali Go, aby towarzyszył nam w życiu” – podkreślił Papież. On nas wspiera, podtrzymuje, abyśmy nie upadli. On także uczy nas wejścia w tajemnicę wiary, pomaga ją zrozumieć, rozwijać tak, aby nie zbłądzić. Wiara bowiem nie jest czymś statycznym, ale jej rozumienie się pogłębia i rozwija.

Duch Święty jest jak pamięć, pomaga nam nie zapominać o tym, kogo i co wybraliśmy w naszym życiu. On także oświeca nas w rozeznawaniu tego, co wybrać, co mamy robić, którą iść drogą, aby się nie pomylić. „Niech Pan pomoże nam w zachowaniu tego daru, Ducha Świętego, którego otrzymaliśmy na chrzcie świętym” – zakończył swą homilię Franciszek.

«« | « | 1 | » | »»
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg
  • Atimeres
    11.05.2020 09:35
    Maleńkie panstwo Watykan jest na drugim miejscu w świecie (po San Marino) w ilości zakażeń koronawirusem, mimo, że ma tylko 12 zakażonych.
  • Atimeres
    11.05.2020 13:39
    Modlić się nam trzeba za tych, co utracili pracę i pokiereszowało się ich życie. Ale módlmy i za tych, co chorują, i niemal bezgranicznie cierpią w samotności lub umierają: o wiarę i pojednanie z Bogiem, bo oni najczęściej, choć bywają katolikami, nie mają dostępnego duszpaterza i kapłana.
    We Wloszech kapłani, kapelani szpitali, początkowo opiekowali się chorymi, ale czynili to w sposób ryzykowny, więc jedni pozarażali się i zmarli (w Lombardii około 60 kapłanów); innym potem zakazano dostępu do szpitali...
Komentowanie dostępne jest tylko dla .