Trybunał w Watykanie postawił w stan oskarżenia byłego prezesa fundacji szpitala pediatrycznego Bambino Gesu oraz byłego skarbnika, zarzucając im przeznaczenie 400 tys. euro z jej kasy na remont mieszkania emerytowanego sekretarza stanu kardynała Tarcisio Bertone.
Proces byłego prezesa fundacji Giuseppe Profitiego i byłego skarbnika Massimo Spiny rozpocznie się przed sądem w Watykanie 18 lipca - ogłosiło w czwartek biuro prasowe Stolicy Apostolskiej.
To sądowy finał skandalu ujawnionego w 2015 roku przez włoskich dziennikarzy. Ustalili oni, że z kasy fundacji watykańskiego szpitala sfinansowany został generalny remont liczącego kilkaset metrów kwadratowych apartamentu za Spiżową Bramą, jaki udostępniono kardynałowi Bertone, gdy przeszedł na emeryturę.
Kiedy sprawa ta została nagłośniona i wywołała oburzenie, kardynał Bertone oddał w zeszłym roku fundacji szpitala 150 tys. euro z własnej kieszeni. Były sekretarz stanu za pontyfikatu Benedykta XVI zapewnił zarazem, że nie wiedział o tym, jakoby jego mieszkanie zostało wyremontowane z pieniędzy fundacji, wspierającej leczenie dzieci w watykańskim szpitalu. Włoskie media opublikowały potem dokumentację potwierdzającą, że doszło do przelewu z kasy fundacji Bambino Gesu.
Jeszcze wcześniej kardynał Bertone tłumaczył, że z własnych oszczędności sfinansował remont udostępnionego mu przez Gubernatorat Państwa Watykańskiego wielkiego apartamentu na ostatnim piętrze w Palazzo San Carlo, tuż obok domu Świętej Marty, gdzie w znacznie skromniejszych warunkach mieszka papież Franciszek.
Przedmiotem polemik była też ogromna powierzchnia apartamentu hierarchy. Zdumiała ona też według mediów papieża Franciszka, który raz publicznie wypowiedział się na ten temat, czyniąc wyraźną aluzję do tej, jak mówił, "przeprowadzki".
W akcie oskarżenia zarzucono Profitiemu i Spinie, że dla "celów całkowicie pozainstytucjonalnych" przeznaczyli w 2013 i 2014 roku ponad 422 tys. euro, które wykorzystano, by wyremontować apartament.
Ufajcie obietnicy Pana i dawajcie świadectwo Ewangelii – apelował Papież.
Airbus linii ITA Airways z Leonem XIV na pokładzie wylądował na lotnisku w Ankarze.
Mszy przewodniczył metropolita częstochowski abp Wacław Depo.
Przy miejscu Papieża w samolocie umieszczono wizerunek Matki Bożej Dobrej Rady z Genazzano.
Leon XIV uważa, że w dzisiejszym świecie panuje rozpowszechniona choroba braku zaufania do życia.