W Rzymie nie pozwolą na Nigeryjczyka

Gdyby kardynałowie postanowili wybrać kogoś o poglądach identycznych jak Jan Paweł II, nigeryjski kardynał Francis Arinze byłby kandydatem doskonałym - mówią znawcy Watykanu. Jednak w Afryce wiedzą, że świat nie dojrzał jeszcze do czarnego papieża - twierdzi Gazeta Wyborcza.

"Gdyby podczas konklawe kardynałowie postanowili wybrać na papieża kogoś o poglądach identycznych do tych, które głosił Jan Paweł II, Arinze byłby kandydatem wręcz doskonałym" - powiedział jeden ze znawców Watykanu.

Czarny papież: na to jeszcze za wcześnie

"Mam nadzieję, że na miejsce pierwszego od pół tysiąca lat papieża nie-Włocha kardynałowie wybiorą teraz pierwszego papieża z Afryki" - mówi Desmond Tutu, noblista i były anglikański arcybiskup. "Z wyjątkiem trzech wszyscy pozostali kardynałowie, którzy wezmą udział w konklawe, zostali wybrani przez Jana Pawła II i są podobnymi jemu samemu konserwatystami" - napisała kenijska "New Vision" - "Dlaczego nie mieliby więc wybrać Arinzego? Papież Jan Paweł II miłował Afrykę".

Według londyńskiej gazety "The Financial Times" pochodzenie Arinzego powinno być jego atutem. "Wywodząc się z wielkiego kraju będącego ojczyzną zarówno chrześcijan, jak muzułmanów, w sposób naturalny jest on predystynowany do przewodzenia Kościołowi w epoce trudnych stosunków z islamem" - napisała gazeta, podkreślając, że jako nie-Europejczyk byłby on postrzegany w świecie muzułmańskim nie jako ktoś obcy, wrogi, lecz swój. "Pochodząc z komunistycznej Polski, Karol Wojtyła okazał papieżem, który potrafił znakomicie sprostać wyzwaniu, jakie stanowił wówczas komunizm. Arinze może być dobrym papieżem, gdy wyzwaniem staje się islam".

Arinze nie jest jedynym z 15 afrykańskich kardynałów, którego nazwisko wymienia się przed wyborem nowego papieża. Wśród kandydatów na papieża pada też nazwisko drugiego kardynała z Nigerii Anthony'ego Okogie, który w przeciwieństwie do Arinze, pracującego od 20 lat w Watykanie, niesie posługę duszpasterską w Nigerii. Jako kandydata na papieża wymienia się też czarnoskórego kardynała z Kapsztadu 62-letniego Wilfreda Foxa Napiera.

Jednak sami Afrykanie nie za bardzo wierzą, by konklawe wybrało na papieża kardynała z Afryki. Podkreślają już choćby to, że wśród 120 kardynałów konklawe Afrykanów będzie tylko 15.

Przede wszystkim jednak Afrykanie nie wierzą w to, by Europa była gotowa na czarnego papieża.

"Owszem, kardynałów w Rzymie bardzo cieszą ogromne rzesze Afrykanów nawracających się na chrześcijaństwo, ale wciąż widzą oni w Afryce krainę pogaństwa i nie sądzę, by byli gotowi wynieść Afrykanów na wysokie godności" - stwierdził sceptycznie anglikański arcybiskup Kapsztadu Njongonkulu Ndungane, następca Tutu.

"Wątpię, by w Rzymie pozwolili na to, żeby nowym papieżem został Afrykanin" - przyznał Peter Nwokike, mieszkaniec nigeryjskiego miasta Enugu. "Póki co, to chyba utopia" - dodał Eugenie Rokhaya Aw z senegalskiego Dakaru. "Może kiedyś, za sto lat" - powiedział Samuel Macharia z Nairobi.

"Podział między czarnymi i białymi nie został jeszcze zażegnany. Czy biali zaakceptowaliby afrykańskiego papieża? Czy zgodziliby się na czarnego biskupa Rzymu? Obawiam się, że wielu raczej wystąpiłoby z Kościoła. Zobaczcie tylko, co spotyka choćby czarnoskórych piłkarzy" - napisał do BBC Paul Agbodza z Ghany - "Papież nie bał się Afryki ani Afrykanów, ale on był święty".

"Świat nie jest chyba jeszcze gotowy na papieża z Afryki" - przyznał arcybiskup Akry, kardynał Charles Patmer Buckle, a arcybiskup Gabonu Basile Mve wyznał, że Afryka "chciałaby jedynie, żeby nowy papież troszczył się o nią i miał ją w sercu tak jak Jan Paweł II".

Wojciech Jagielski

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Reklama

Reklama