Wizyta Benedykta XVI do Austrii, Wiedeń 9 września 2007 r.
Austria jest, jak to się mówi w podwójnym znaczeniu, prawdziwie "Klösterreich": królestwem klasztorów i bogata w klasztory. Wasze prastare opactwa, których korzenie i tradycje sięgają daleko w głąb wieków, są miejscami "pierwszeństwa dla Boga". Drodzy współbracia, przestrzegajcie w sposób jeszcze bardziej oczywisty dla ludzi owego pierwszeństwa Boga! Jako oaza duchowa klasztor wskazuje bowiem dzisiejszemu światu rzecz najważniejszą, co więcej decydującą: istnieje ostateczna racja, dla której warto żyć, to znaczy Bóg i Jego niezgłębiona miłość.
I proszę was, drodzy wierni, uważajcie wasze opactwa i wasze klasztory za to, czym są i czym zawsze chcą być: nie tylko za miejsca kultury i tradycji czy wręcz zwykłe przedsiębiorstwa gospodarcze. Struktura, organizacja i gospodarka są niezbędne także w Kościele, ale nie są sprawą zasadniczą. Klasztor jest przede wszystkim tym: miejscem siły duchowej.
Przybywając do jednego z waszych monasterów tu, w Austrii, odnosi się to samo wrażenie, jak wtedy, gdy pokonawszy drogę przez Alpy, która kosztowała wiele potu, wreszcie można odetchnąć przy strumyku wypływającej wody... korzystajcie zatem z tych źródeł bliskości Boga w swoim kraju, doceniajcie wspólnoty zakonne, klasztory i opactwa i przychodźcie po posługę duchową, jaką osoby konsekrowane są gotowe wam ofiarować!
Wreszcie swoją wizytę składam w Akademii, dzisiaj Papieskiej, która przeżywa obecnie 205. rocznicę swego założenia i w swym nowym statusie otrzymała od opata nazwę przymiotnikową, pochodzącą od obecnego następcy św. Piotra. Jakkolwiek byłaby ważna integracja nauki teologicznej w universitas wiedzy za pośrednictwem wydziałów teologii katolickiej na uniwersytetach państwowych, równie ważne jest to, że są miejsca studiów tak ukształtowane jak wasze, gdzie jest możliwa dogłębna więź między teologią naukową a przeżywaną duchowością.
Bóg bowiem nigdy nie jest po prostu Przedmiotem teologii, lecz jednocześnie jest zawsze również swoim żywym Podmiotem. Zresztą teologia chrześcijańska nigdy nie jest dyskursem wyłącznie ludzkim o Bogu, ale jednocześnie jest zawsze logosem i logiką, w której Bóg się objawia. Dlatego intelektualizm naukowy i przeżywana pobożność są dwoma elementami badań, które w niepodważalnym dopełnianiu się zależą nawzajem od siebie.
aktualna ocena | |
głosujących | |
Ocena |
bardzo słabe |
słabe |
średnie |
dobre |
super |
W starym świecie, w którym wciąż pielgrzymujemy uwagę przyciągają miejsca ekskluzywne.
Papieska Światowa Sieć Modlitwy powołuje się na dane Światowego Programu Żywnościowego.
"On nigdy się nie wycofa, jeśli przyjdzie mu walczyć".
Podróż apostolska Leona XIV była „łaską i błogosławieństwem”.