Piąty dzień pielgrzymki papieża do Ziemi Świętej - podsumowanie

Pielgrzymka i dialog międzyreligijny - te dwa wymiary naznaczyły piąty dzień papieskiej wizyty w Izraelu. Rozpoczął się on w kontekście niesmaku, jaki pozostał po wczorajszym spotkaniu z przedstawicielami organizacji zaangażowanych w dialog.

Papież do biskupów w jerozolimskim Wieczerniku o obecności i roli chrześcijan na Bliskim Wschodzie

„W Eucharystii jesteśmy wciągani w tajemnicę Bożej miłości” – powiedział Papież w miejscu, gdzie został ustanowiony ten sakrament. Zgromadzonym w Wieczerniku biskupom Ziemi Świętej wskazał on, że ta miłość pobudza do przezwyciężania pokus egoizmu, izolacji, uprzedzeń czy lęku. Tamtejsze Kościoły w bogatej różnorodności swych tradycji powołane są, by głosić powszechną miłość Boga i gromadzić wszystkich, których On powołuje. Na ile dar tej miłości zostanie przyjęty w Kościele, chrześcijańska obecność w Ziemi Świętej i sąsiadujących regionach będzie żywa.

„Chrześcijanie na Bliskim Wschodzie wraz z innymi ludźmi dobrej woli przyczyniają się jako lojalni, odpowiedzialni obywatele, niezależnie od trudności i ograniczeń, do wdrażania i umacniania atmosfery pokoju w różnorodności – mówił Benedykt XVI. – Drodzy bracia biskupi! Możecie liczyć na moje poparcie i zachętę, gdy czynicie wszystko, co w waszej mocy, by pomóc swym chrześcijańskim braciom i siostrom pozostać tu, na ziemi przodków, oraz być zwiastunami i szerzycielami pokoju. Cenię wasze wysiłki, by dać im jako dojrzałym, odpowiedzialnym obywatelom duchowe oparcie, wartości i zasady, które pomagają im pełnić swą rolę w społeczeństwie. Przez edukację, przygotowanie zawodowe czy inne inicjatywy społeczne i gospodarcze ich warunki życia ulegną poprawie. Ze swej strony ponawiam apel do naszych braci i sióstr na całym świecie o wsparcie i pamięć w modlitwie o wspólnotach chrześcijańskich w Ziemi Świętej i na Bliskim Wschodzie” – dodał Ojciec Święty.

Papieska Msza w Dolinie Jozafata

Wydarzeniem popołudnia w Jerozolimie była Msza w Dolinie Jozafata. To pierwsza Eucharystia kiedykolwiek sprawowana przez Papieża w Mieście Świętym na otwartej przestrzeni.

„Dolina Jozafata, zwana inaczej Doliną Cedronu, okala Jerozolimę od strony wschodniej – wyjaśnia ks. Krzysztof Napora SCJ. – Tradycja sytuuje tu miejsce, w którym Bóg zgromadzi wszystkie narody na Sąd Ostateczny. Jednak wspomina się tu również inne wydarzenia. Tuż obok jest Ogród Oliwny i miejsca, w których tradycja lokalizuje grób Maryi, męczeństwo św. Szczepana i czuwanie uczniów”.

Dolina ożyła ludźmi, choć nie jest to dzień sądu, lecz święta. Fizycznie mieści się tu ok. 6 tys. osób, jednak uczestników liturgii było zaledwie ok. 3 tys. Podjęto tak drakońskie środki bezpieczeństwa, że na papieską Mszę nie wpuszczono nawet sióstr pracujących w izraelskiej nuncjaturze. Niektóre bramy Starego Miasta całkiem zamknięto, na ulicach jest wiele kontroli. Ci, którzy na Eucharystię dotarli, entuzjastycznie pozdrawiali Benedykta XVI, gdy w popołudniowym słońcu, pośród drzew oliwnych okrążał miejsce celebry. Ożyły watykańskie i izraelskie flagi, transparenty neokatechumenatu i ruchu fokolari. Z barw narodowych wnioskować można, że w papieskiej Mszy uczestniczyli również pielgrzymi z Ekwadoru, Włoch, Polski. Śpiew chóru przypominał kluczowe zadanie chrześcijan: „Szukajcie wpierw Królestwa Bożego i jego sprawiedliwości, a wszystko inne będzie wam dodane”.

Tak blisko stąd, w Ogrodzie Oliwnym, Jezus przeżywał chwile duchowej agonii. Dziś sytuacja niewiele się zmieniła – zauważył, witając Papieża, łaciński patriarcha Jerozolimy. W agonii jest naród palestyński marzący o własnym państwie. W agonii są i Izraelczycy chcący żyć w pokoju i bezpieczeństwie – mówił patriarcha Twal. Zwrócił uwagę, że wspólnota międzynarodowa trzyma się wobec tego „na uboczu”, a jej postawa to „obojętność, brak wrażliwości na agonię, przez którą przechodzi Ziemia Święta od 71 lat, brak woli, aby się ocknąć i znaleźć sprawiedliwe rozwiązanie. Z tej Doliny Jozafata, doliny łez, zanosimy naszą modlitwę, aby spełniły się marzenia tych dwóch narodów”.

Papieska liturgia sprawowana była w wyjątkowej scenerii. W oddali złota kopuła Meczetu Skały. Z boku białe kamienie chrześcijańskiego i żydowskiego cmentarza oraz przepiękna fasada bazyliki Getsemani. Z drugiej strony, na górze, imponujące mury Jerozolimy. W centrum papieskiego ołtarza kopia fresku św. Tomasza, z dłonią wyciągniętą po to, aby dotykiem ran Zmartwychwstałego pozbyć się resztek niewiary. W koncelebrze ponad stu kapłanów, w tym m.in. kard. Tarcisio Bertone i wielu biskupów. Gdy Msza się kończyła, dolinę stopniowo okrywał cień, gdyż słońce chyliło się ku zachodowi. Benedykt XVI wrócił na nocleg do siedziby delegatury apostolskiej w Jerozolimie.
«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | » | »»

Reklama

Reklama