Navarro-Valls: Benedykt XVI przybywa Ziemi Świętej z orędziem pokoju

Były watykański rzecznik prasowy uważa, że fakt podjęcia przez papieża pielgrzymki do ziemskiej ojczyzny Jezusa jest kolejnym przykładem, że kontynuuje on linię pontyfikatu Jana Pawła II.

Joaquin Navarro-Valls wypowiedział się na łamach rzymskiego dziennika „La Repubblica”.

Navarro-Valls przypomina, że „podróż Jana Pawła II do Jerozolimy była zakończeniem długiego procesu zbliżenia ze światem żydowskim”, poczynając od „wizyty, jaką 13 kwietnia 1986 roku złożył w wielkiej synagodze Rzymu”. „Niewątpliwie powracając do Ziemi Świętej Benedykt XVI jest kontynuatorem swego poprzednika: z jednej strony idąc śladem jego nauczania, z drugiej wnosząc instytucjonalną obecność w kontekst widma niekończącej się wojny”, stwierdza były watykański rzecznik prasowy.

Jego zdaniem „sytuacja jest dziś znacznie bardziej krytyczna, aniżeli dziewięć lat temu, i to z wielu powodów”. „Po pierwsze dlatego, że wówczas panował klimat pokoju, który zdawał się otwierać nowe perspektywy na rozwiązanie dyplomatyczne. Palestyńczyków reprezentował Arafat... a polityka izraelska zdawała się posiadać większą niż dziś równowagę, również ze względu na większą gotowość do zrozumienia ze strony Palestyńczyków. Scenariusz dwóch suwerennych i niezależnych państw... nie wydawał się wtedy utopią... Dziś natomiast nie odnosi się wrażenia, by można było realnie myśleć o tak ambitnym celu. Jeśli już, to wizję pokoju zastąpiła nadzieja na zawieszenie broni”, stwierdza Navarro Valls.

Jego zdaniem w tym skomplikowanym kontekście Benedykt XVI przybędzie z ufnym orędziem pokoju, pragnąc zgody religijnej pośród ukrytej wojny dwóch narodów, które dzieli zadawniona nienawiść, do samego serca świętego miasta, Jerozolimy”. Navarro-Valls wskazuje, że pielgrzymka Benedykta XVI będzie się pod pewnymi względami różnić od podróży Jana Pawła II. „Wojtyła, na przykład, nie odwiedził żadnego meczetu w Ziemi Świętej, lecz w Damaszku... Drugą wielką różnicą jest fakt, że Benedykt XVI będzie przewodniczyć większej liczbie uroczystości publicznych...

Wartością dodatkową będzie kulturowe bogactwo przemówień Benedykta XVI, które ujawnią autentyczny sens jego racjonalnego zaangażowania na trzech polach, które stanową ramy tej podróży: pogłębienie zrozumienia między chrześcijanami, zacieśnienie duchowego braterstwa wyznawców religii monoteistycznych – chrześcijaństwa, judaizmu i islamu - oraz zapoczątkowanie ostatecznego wzajemnego porozumienia dwóch narodów Bliskiego Wschodu”. Joaquin Navarro-Valls przekonany jest, że „tylko po tej historycznej pielgrzymce papieża do ziemi ojców świat może oczekiwać skutecznego wkładu w sprawę pokoju”.

ml (KAI) / ju., Rzym

«« | « | 1 | » | »»

Reklama

Reklama