W Boliwii poświęcono największą na świecie statuę Matki Bożej. Licząca 45,5 m wysokości figura znajduje się w andyjskim mieście Oruro i jest gigantyczną kopią czczonego tam wizerunku Maryi Virgen Socavón.
W inauguracji wzięły udział tysiące Boliwijczyków, w tym prezydent Evo Morales. Jak zapewniają budowniczowie, statua została wykonana techniką, która zapewni jej stabilność w przypadku częstych w tym regionie ruchów sejsmicznych. Inwestycja kosztowała w sumie 1,2 mln dolarów, jednak, jak stwierdził główny koordynator przedsięwzięcia, rzeźbiarz Rolando Rocha, „jest to bardziej akt wiary, niż dzieło inżynierii i sztuki”, i ma umacniać boliwijską tradycję. Virgen Socavón jest uważana w Boliwii za opiekunkę górników, a także patronkę tamtejszego folkloru. Właśnie w święto Matki Bożej Gromnicznej odbywa się w Oruro festiwal grup folklorystycznych, pielgrzymujących wiele kilometrów do swojej Królowej w malowniczych tanecznych orszakach. Jest to nie lada wyczyn, biorąc pod uwagę, że Oruro jest położone 3.700 m n.p.m. Miasto jest stolicą diecezji, której ordynariuszem jest polski werbista, bp Krzysztof Białasik. W związku z uroczystościami zachęcił on wiernych do włączenia się w to świętowanie modlitwą oraz ustrojeniem domów i ulic.
Z tej okazji Leon XIV skierował do mieszkańców pozdrowienia i błogosławieństwo.
Papież do Polaków o rozpoczynającej się w naszym kraju peregrynacji obrazu jasnogórskiego.
"Nie wystarczy wyznawać wiarę, trzeba angażować się na rzecz dobra."
Leon XIV zapewnił Zełenskiego o modlitwie, by ucichł huk oręża.
Włoskie media przytaczają fragmenty wywiadu 70-letniego Johna Prevosta.
Narody, nawet te najmniejsze i najsłabsze muszą być szanowane.
Rodzina w naszych czasach potrzebuje bardziej niż kiedykolwiek wsparcia, promocji, zachęty.