Ofiary mrozów wyrzutem sumienia?

Bądźmy wrażliwi na bliźniego w obliczu dotkliwych mrozów, oby liczba jego ofiar nie stała się naszym wyrzutem sumienia - pisze w komunikacie abp Sławoj Leszek Głódź.

Jak pisze metropolita gdański "ten groźny żywioł natury powiększa swoje śmiertelne żniwo wśród ludzi żyjących blisko nas, szczególnie ubogich i bezdomnych. Pragnę wyrazić wdzięczność wszystkim służbom mundurowym, socjalnym, wolontariuszom i strukturom Caritas Archidiecezji Gdańskiej, które spieszą z pomocą potrzebującym". - Dziękuję Caritas za organizację publicznego dożywiania ciepłymi posiłkami potrzebujących przy Dworcu Głównym w Gdańsku i w innych miejscach - napisał arcybiskup.

- Chrześcijańskie zasady miłosierdzia względem ciała: „głodnych nakarmić, nagich przyodziać…” wynikające z Ewangelii Jezusa Chrystusa, domagają się troski każdego z nas o głodnych, bezdomnych, ale także ludzi starszych i chorych w potrzebie - przypomina hierarcha. Podkreśla, że "ofiarą upałów i mrozów padają bowiem bardzo często ludzie starsi, bezdomni, zmarginalizowani, pozbawieni niezbędnej opieki".

"Niech troska stanie w centrum zainteresowania społecznego wszystkich Obywateli, włącznie z władzami miast i gmin. Swoich ubogich ma Paryż, Nowy Jork i syta Bruksela. I nie jest powodem do wstydu obecność potrzebujących" - apeluje metropolita gdański. - Wstyd społeczeństwu przynosi brak pomocy należnej tym, którzy cierpią i umierają z jej braku. Niech Kościół jako wspólnota wrażliwych serc będzie prawdziwym domem także dla naszych braci i sióstr zmagających się z mrozami - pisze abp Głódź. I dodaje: "oby liczba ofiar nie stała się naszym wyrzutem sumienia".

«« | « | 1 | » | »»

Reklama

Reklama