Ludzie starsi błogosławieństwem

Kiedy postęp w medycynie i inne czynniki prowadzą do przedłużenia życia ludzkiego, ważne jest uznanie obecności coraz większej liczby osób starszych jako błogosławieństwa dla społeczeństwa – oświadczył Benedykt XVI. Odwiedził on dziś w Londynie Dom Świętego Piotra, w którym mieszka 76 osób starszych.

Publikujemy treść papieskiego przemówienia:

Moi drodzy Bracia i Siostry!

Bardzo się cieszę, że jestem wśród was, mieszkańców Domu Świętego Piotra. Pragnę podziękować siostrze Marie Claire i pani Fasky za wypowiedziane w waszym imieniu uprzejme słowa powitania. Miło mi także powitać arcybiskupa Southwark, Petera Smitha, Małe Siostry Ubogich oraz personel i wolontariuszy, którzy się wami opiekują.

Kiedy postęp w medycynie i inne czynniki prowadzą do przedłużenia życia ludzkiego, ważne jest uznanie obecności coraz większej liczby osób starszych za błogosławieństwo dla społeczeństwa. Każde pokolenie może się uczyć z doświadczeń i mądrości pokolenia, które go poprzedziło. W gruncie rzeczy świadczenie opieki dla osób starszych należy postrzegać nie tyle jako akt wielkoduszności, ile jako spłatę długu wdzięczności.

Kościół ze swej strony zawsze miał wielki szacunek dla osób starszych. Czwarte przykazanie: „Czcij swego ojca i swoją matkę, jak ci nakazał Pan, Bóg twój” (Pwt 5,16) związane jest z obietnicą, „abyś długo żył i aby ci się dobrze powodziło na ziemi, którą ci daje Pan, Bóg twój” (Pwt 5, 16). To dzieło Kościoła na rzecz ludzi w podeszłym wieku i niedołężnych zapewnia im nie tylko miłość i opiekę, ale jest również nagradzane przez Boga błogosławieństwem, które obiecuje On na tej ziemi, gdzie przykazanie to jest przestrzegane. Bóg pragnie właściwego szacunku dla godności i wartości, zdrowia i dobrego samopoczucia osób starszych, zaś Kościół poprzez swe instytucje charytatywne w Wielkiej Brytanii i poza jej granicami stara się wypełniać Boży nakaz poszanowania życia, niezależnie od wieku i okoliczności.

Na samym początku mojego pontyfikatu powiedziałem: „Każdy z nas jest chciany, każdy miłowany, każdy niezbędny” (Homilia podczas Mszy św. inaugurującej posługę Piotrową Biskupa Rzymu, 24 kwietnia 2005). Życie jest wyjątkowym darem, na każdym swym etapie od poczęcia do naturalnej śmierci i tylko Bóg może je dać i odebrać. Na starość można cieszyć się dobrym zdrowiem, ale równocześnie chrześcijanie nie powinni się obawiać udziału w cierpieniu Chrystusa, jeśli Bóg zechce, abyśmy walczyli z chorobą. Mój poprzednik, papież Jan Paweł w ostatnich latach swego życia całkiem publicznie znosił cierpienie. Dla nas wszystkich było jasne, że czynił to jednocząc się z cierpieniami naszego Zbawiciela. Jego pogoda i wyrozumiałość, kiedy stawał w obliczu swych ostatnich dni były niezwykłym i wzruszającym przykładem dla nas wszystkich, którzy muszą nosić ciężar podeszłego wieku.

W tym sensie przybywam do was nie tylko jako ojciec, ale także brat, który dobrze zna radości i zmagania, które przychodzą wraz z wiekiem. Wiele przeżytych lat pozwala nam docenić piękno zarówno największego daru, jakim obdarzył nas Bóg – daru życia, a także kruchość ludzkiego ducha. Tym z nas, którzy długo żyją, dana jest wspaniała szansa pogłębienia świadomości tajemnicy Chrystusa, który uniżył się, aby uczestniczyć w naszym człowieczeństwie. Jako że wzrasta normalna długość naszego życia, często zmniejszają się nasze możliwości fizyczne; a mimo to czas ten może się okazać jednym z najbardziej owocnych duchowo w naszym życiu. Lata te są okazją, aby pamiętać w żarliwej modlitwie o tych wszystkich, których kochaliśmy tu na ziemi, i aby przedstawiać miłosiernemu i miłującemu Bogu to wszystko, czym byliśmy i czego osobiście dokonaliśmy. Będzie to na pewno wielką pociechą duchową i pozwoli nam na nowo odkryć Jego miłość i dobroć, jakich doświadczamy przez wszystkie dni naszego życia.

W tym duchu, drodzy bracia i siostry z radością zapewniam was o mojej modlitwie za was wszystkich i proszę o modlitwę za mnie. Niech Matka Boża i jej Oblubieniec, św. Józef wyjednują nam szczęście w tym życiu i błogosławieństwo spokojnego przejścia do przyszłego.

Niech Bóg błogosławi was wszystkich!

«« | « | 1 | » | »»

Reklama

Reklama