Jaka powinna być dziś teologia?

Przemówienie papieża Franciszka podczas kongresu na temat „Teologia po «Veritatis gaudium» w kontekście śródziemnomorskim”, zorganizowanym przez Papieski Wydział Teologiczny Południowych Włoch w Neapolu.

Teologia po „Veritatis gaudium” w kontekście Morza Śródziemnego

Bardzo podkreślałem „Veritatis gaudium”. Chciałbym tutaj publicznie podziękować, ponieważ jest obecny pośród nas, abp. Vincenzo Zaniemu, który był jednym z twórców tego dokumentu. Dziękuję!

Jakie jest zatem zadanie teologii po „Veritatis gaudium” w kontekście Morza Śródziemnego? Musi być ona dostrojona do Ducha Jezusa Zmartwychwstałego, do Jego wolności, by iść po świecie i docierać na peryferie, także na te obrzeża myśli. Zadaniem teologów jest sprzyjanie stale na nowo spotkaniu kultur ze źródłami Objawienia i Tradycji. Starożytne systemy myślowe, wielkie syntezy teologiczne przeszłości to kopalnie mądrości teologicznej, ale nie można ich zastosować mechanicznie do kwestii aktualnych. Chodzi o ich dowartościowanie, aby poszukiwać nowych dróg. Dzięki Bogu pierwsze źródła teologii, to znaczy Słowo Boże i Duch Święty, są niewyczerpalne i zawsze owocne. Dlatego można i trzeba pracować w kierunku „teologicznej Pięćdziesiątnicy”, która pozwoliłaby kobietom i mężczyznom naszych czasów usłyszeć „w ich własnym języku” refleksję chrześcijańską, która odpowiedziałaby na ich poszukiwanie sensu i życia pełnego. Aby tak się stało, niezbędne są pewne założenia.

Przede wszystkim należy zacząć od Ewangelii miłosierdzia, od przepowiadania, jakiego dokonywał sam Jezus i oryginalnych kontekstów ewangelizacji. Teologia rodzi się pośród konkretnych ludzi, spotykanych ze spojrzeniem i sercem Boga, który poszukuje ich z miłością miłosierną. Także uprawianie teologii jest aktem miłosierdzia. Chciałbym powtórzyć tutaj, z tego miasta, w którym mają miejsce nie tylko wydarzenia przemocy, ale które przechowuje wiele tradycji i wiele wzorów świętości - a także arcydzieło Caravaggia o uczynkach miłosierdzia i świadectwo świętego doktora Józefa Moscatiego - chciałbym powtórzyć to, co napisałem do Wydziału Teologicznego Katolickiego Uniwersytetu Argentyny: „Również dobrzy teologowie, podobnie jak dobrzy pasterze mają zapach ludu i ulicy, a swoją refleksją wylewają olej i wino na ludzkie rany. Niech teologia będzie wyrazem Kościoła, który jest «szpitalem polowym», który przeżywa swoją misją zbawienia i uzdrowienia w świecie! Miłosierdzie jest nie tylko postawą duszpasterską, ale jest samą istotą Jezusowej Ewangelii. Zachęcam was do studiowania, jak w różnych dyscyplinach - dogmatyce, teologii moralnej, duchowości, prawie itd. - może być odzwierciedlone centralne miejsce miłosierdzia. Bez miłosierdzia naszej teologii, naszemu prawu, naszemu duszpasterstwu grozi popadnięcie w biurokratyczną małostkowość lub ideologię, która z natury chce oswoić tajemnicę” [1]. Teologia poprzez drogę miłosierdzia broni się przed oswojeniem tajemnicy.

Po drugie, potrzebne jest poważne podjęcie historii w teologii, jako przestrzeni otwartej na spotkanie z Panem. „Zdolność dostrzegania obecności Chrystusa i drogi Kościoła w historii powinny czynić nas pokornymi, aby nie ulegać pokusie chowania się w przeszłości oraz uciekania przed teraźniejszością. I było to doświadczenie wielu uczonych, którzy zaczynali, powiedziałbym, nie tyle jako ateiści, ale raczej agnostycy, a znaleźli Chrystusa. Ponieważ historii nie można zrozumieć bez tej siły” [2].

Potrzebna jest wolność teologiczna. Bez możliwości doświadczania nowych dróg nie powstaje nic nowego i nie ma miejsca na nowość Ducha Zmartwychwstałego: „Ludziom śniącym o monolitycznej doktrynie, bronionej bez żadnych wyjątków przez wszystkich, może się to wydawać niedoskonałym rozpraszaniem. Ale prawdą jest, że tego rodzaju różnorodność pomaga w ukazywaniu i lepszym pogłębianiu różnych aspektów niewyczerpanego bogactwa Ewangelii” (adhortacja apostolska „Evangelii gaudium”, 40). Oznacza to również odpowiednią rewizję ratio studiorum.

Odnośnie do wolności refleksji teologicznej dokonałbym pewnego rozróżnienia. W gronie naukowców należy swobodnie iść naprzód, a następnie ostatnią instancją, która wypowie się na ten temat będzie Magisterium Kościoła. Nie można uprawiać teologii bez wolności. Ale głosząc prawdy ludowi Bożemu proszę was, byście nie ranili wiary ludu Bożego kwestiami dyskutowanymi. Należy je poruszać jedynie w gronie teologów. To jest wasze zadanie. Ale lud Boży potrzebuje pokarmu, który będzie umacniał wiarę a nie ją relatywizował.

Wreszcie niezbędne jest zapewnienie lekkich i elastycznych struktur, które ukazywałyby priorytetowe traktowanie akceptacji i dialogu, pracy między- i transdyscyplinarnej oraz w sieci. Statuty, organizacja wewnętrzna, metoda nauczania, program studiów powinny odzwierciedlać charakter Kościoła „wychodzącego”. W rozkładzie godzin oraz trybach działania wszystko powinno być ukierunkowane na to, aby w jak największym stopniu sprzyjać uczestnictwu tych, którzy chcą studiować teologię: oprócz seminarzystów i zakonników, także osób świeckich i kobiet, zarówno świeckich jak i zakonnic. Niezbędny jest zwłaszcza wkład, jaki kobiety dają i mogą wnosić w teologię, a zatem ich uczestnictwo musi być wspierane, podobnie jak w przypadku tego wydziału, gdzie istnieje dobre zaangażowanie kobiet jako wykładowczyń jak i studentek.

To piękne miejsce, siedziba Wydziału Teologicznego poświęconego św. Alojzemu, którego święto obchodzone jest dzisiaj, niech będzie symbolem piękna, którym należy się dzielić, otwartym dla wszystkich. Marzę o wydziałach teologicznych, gdzie przeżywany byłby przyjazny charakter różnic, gdzie praktykowana byłaby teologia dialogu i akceptacji; gdzie doświadczano by modelu wielościanu wiedzy teologicznej zamiast sfery statycznej i bezcielesnej. Gdzie poszukiwania teologiczne byłyby w stanie krzewić trudny, ale fascynujący proces inkulturacji.

Podsumowanie

Kryteria ze Wstępu konstytucji apostolskiej „Veritatis gaudium” są kryteriami ewangelicznymi. Kerygmat, dialog, rozeznawanie, współpraca, sieć są elementami (dodałbym także parezję - wymienioną jako kryterium, a będącą zdolnością do bycia na krańcach - wraz z hypomone, oznaczającą znoszenie sytuacji krańcowej, by iść naprzód) i kryteriami tłumaczą sposób, w jaki Ewangelia była przeżywana i głoszona przez Jezusa i w jaki może ona być również przekazywana dzisiaj przez Jego uczniów.

Teologia po „Veritatis gaudium” jest teologią kerygmatyczną, teologią rozeznania, miłosierdzia i akceptacji, która nawiązuje dialog ze społeczeństwem, kulturami i religiami w celu budowania pokojowego współistnienia ludzi i narodów. Morze Śródziemne to źródło historyczne, geograficzne i kulturowe akceptacji kerygmatycznej praktykowanej w dialogu i miłosierdziu. Neapol jest wzorem i szczególnym laboratorium tych poszukiwań teologicznych. Dobrej pracy!


[1] Lettera al Gran Cancelliere della Pontificia Universidad Católica Argentina nel centenario della Facoltà di Teologia, 3 marzo 2015.

[2] Discorso ai partecipanti al convegno dell’Associazione dei professori di Storia della Chiesa, 12 gennaio 2019.

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Reklama

Reklama