"Chrześcijańskie korzenie Europy nie obumarły"

Przemówienie Ojca Świętego na spotkaniu z przedstawicielami Ekumenicznej Rady Kościołów w Czeskiej Republice w Pałacu Arcybiskupim w Pradze

Czcigodni Kardynałowie,
Wasze Ekscelencje,
Bracia i Siostry w Chrystusie!


Jestem wdzięczny wszechmocnemu Bogu za możliwość spotkania z wami, którzy reprezentujecie różne wspólnoty chrześcijańskie tego kraju. Dziękuję doktorowi Černemu, przewodniczącemu Ekumenicznej Rady Kościołów w Republice Czeskiej, za uprzejme słowa powitania, skierowane do mnie w waszym imieniu.

Moi drodzy przyjaciele!
Europa nadal przechodzi wiele zmian. Trudno uwierzyć, że upłynęło zaledwie dwadzieścia lat od czasu, gdy upadek dawnych reżimów otworzył drogę do trudnych, lecz owocnych przekształceń w kierunku bardziej partycypacyjnych struktur politycznych. W tym okresie chrześcijanie łączyli się z innymi ludźmi dobrej woli, by pomóc w odbudowie sprawiedliwego ładu politycznego i dziś nadal angażują się w dialog, by otworzyć nowe drogi do wzajemnego zrozumienia, współpracy na rzecz pokoju oraz rozwoju dobra wspólnego.

Pomimo to w nowych formach pojawiają się próby zmierzające do marginalizacji wpływu chrześcijaństwa na życie publiczne, niekiedy pod pretekstem, że jego nauczanie jest szkodliwe dla dobrobytu społeczeństwa. Zjawisko to skłania nas do zatrzymania się i refleksji. Jak zasugerowałem w mojej encyklice o chrześcijańskiej nadziei, sztuczne oddzielanie Ewangelii od życia intelektualnego i publicznego powinno nas skłaniać do podjęcia wzajemnej „samokrytyki czasów nowożytnych” i „samokrytyki nowożytnego chrześcijaństwa”, zwłaszcza w odniesieniu do nadziei, jaką każde z nich może dać ludzkości (por. „Spe salvi”, 22). Możemy siebie zapytać, co ma dziś do powiedzenia Ewangelia Republice Czeskiej oraz całej Europie, w okresie nacechowanym upowszechnianiem się różnych światopoglądów?

Chrześcijaństwo ma dużo do ofiarowania zarówno na płaszczyźnie praktycznej jak i etycznej, ponieważ Ewangelia nigdy nie przestaje inspirować człowieka, by służył swym braciom i siostrom. Niewielu mogłoby to kwestionować. Tym niemniej ci, którzy oczyma wiary spoglądają na Jezusa z Nazaretu, wiedzą, że Bóg ofiarowuje rzeczywistość głębszą, a zarazem nierozdzielną od „ekonomii” miłosierdzia działającej w tym świecie (por. „Caritas in veritate”, 2): ofiarowuje zbawienie.
«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Reklama

Reklama