Benedykt XVI spotkał się z biskupami Brazylii

Piątkowe popołudnie w Sao Paulo Benedykt XVI spędził z Episkopatem Brazylii. W katedrze pod wezwaniem Zwiastowania Najśw. Maryi Panny, powszechnie zwanej tu „da Sé", od stolicy biskupiej, Papież przewodniczył uroczystym nieszporom

Papież przypomniał następnie odpowiedzialność biskupów za formację księży i osób zakonnych. Podjął też problematykę ekumeniczną.

„Ekumenizm, czyli dążenie do jedności chrześcijan, jest coraz pilniejszym zadaniem Kościoła katolickiego w tych czasach spotkania kultur i wyzwania laicyzacji. Wobec powstawania coraz nowych grup wyznaniowych i zwłaszcza agresywnego nieraz prozelityzmu zadanie ekumeniczne nie jest pracą łatwą. Wymaga dobrej formacji historycznej i doktrynalnej. Polem współpracy winna być obrona wartości moralnych przekazanych w tradycji biblijnej przeciw ich niszczeniu w relatywistycznej kulturze konsumpcjonizmu, jak też wiara w Boga Stworzyciela i Jezusa Chrystusa, Jego wcielonego Syna” – powiedział Ojciec Święty.

Benedykt XVI zwrócił też uwagę na problem nierówności społecznej w Brazylii i potrzebę rozwiązywania go w duchu chrześcijańskim.

„Wizja gospodarki i problemów społecznych z perspektywy nauki społecznej Kościoła prowadzi do traktowania ich zawsze z punktu widzenia godności człowieka, która przekracza samą grę czynników ekonomicznych. Trzeba formować polityków i całe społeczeństwo do pełnego podejmowania własnej odpowiedzialności i nadawania ludzkiego, solidarnego oblicza ekonomii. Konieczne jest formowanie klasy polityków i przedsiębiorców w duchu prawdy i uczciwości” – powiedział Benedykt XVI

Na zakończenie nabożeństwa Papież indywidualnie pozdrowił obecnych kardynałów, 17 przewodniczących regionalnych konferencji episkopatów oraz przedstawicieli biskupów emerytów i dziekana kapituły katedralnej. Episkopat zadbał o niespodziankę: orkiestra symfoniczna Heliópolis z 200 zespołem połączonych chórów ratuszowego i miejskiego wykonała kilka utworów, między innymi monumentalne Tu es Petrus.

Bezpośrednio z katedry, owacyjnie pozdrawiany przez tłumnie przybyłych wiernych, Benedykt XVI przejechał w papamoblile na Pole Marsowe. Stamtąd, po pożegnaniu z władzami samorządowymi, odleciał helikopterem do odległej o 170 km Aparecidy.

"Chcemy zapewnić o głębokiej komunii z Następcą Piotra. Przyjmujemy go z radością. Ufamy, że jego obecność stanie się impulsem dla duszpasterstwa w Brazylii i całej Ameryce Łacińskiej" – powiedział Radiu Watykańskiemu ordynariusz Aparecidy, abp Raimundo Damasceno Assis. Wszyscy wyznawcy Matki Bożej z Aparecida oczekują papieskiej wizyty z wielkim entuzjazmem i radością. Podkreślił, że wszyscy łączą się z Ojcem Świętym w modlitwie prosząc Boga, aby ta wizyta przyniosła wiele owoców Kościołowi i narodom Ameryki Łacińskiej i Karaibów. Na pytanie, jakie jest nasze przesłanie dla Papieża? Powiedział, że „po pierwsze chcemy zapewnić o wielkiej komunii z Następcą św. Piotra. Chcemy zapewnić, że przyjmujemy go z radością i entuzjazmem oraz oczekujemy jego słów z nadzieją, że będą pomocne w naszej pracy duszpasterskiej na następne lata nie tylko w Brazylii, ale także w Ameryce Łacińskiej".

Wydarzeniem czwartego dnia będą papieskie odwiedziny w Farmie Nadziei – ośrodku resocjalizacyjnym dla młodzieży, prowadzonym w Guaratinguetá przez niemieckiego franciszkanina, ojca Hansa Stapela. Wieczorem natomiast, w sanktuarium w Aparecidzie, Benedykt XVI spotka się na modlitwie różańcowej z księżmi, osobami konsekrowanymi i diakonami.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

Reklama

Reklama