List na Dzień Życia Konsekrowanego

Powołanie do życia konsekrowanego jest tajemnicą szczególną, w której miłość Boga do człowieka - swojego dziecka, spotyka się ze strony człowieka z odpowiedzią także pełną miłości - czytamy w liście bp. Andrzeja Dzięgi na Dzień Życia Konsekrowanego, obchodzony w Kościele 2 lutego.

List został przygotowany w trzech wersjach, aby można go było odczytać w niedzielę, 28 stycznia, 2 lutego lub w niedzielę 4 lutego.

Publikujemy cały tekst listu:

„PRZYPATRZMY SIĘ POWOŁANIU NASZEMU”

List pasterski
O tajemnicy powołania do życia konsekrowanego
na Dzień Życia Konsekrowanego 2 lutego 2007 r.
(do wykorzystania także w niedzielę przed albo po 2.II.07)

1. Wprowadzenie
(A. Wersja na niedzielę 28 stycznia 2007)
Bardzo charakterystyczne są słowa, które przed chwilą słyszeliśmy w Księdze Jeremiasza: „Zanim ukształtowałem cię w łonie matki, znałem cię (…) nim przyszedłeś na świat, ustanowiłem cię prorokiem dla narodów” (Jr 1, 4-5). Życie, zdolności oraz zadania każdego człowieka kształtuje z miłością sam Bóg. Jezus Chrystus zaś uzdalnia nas, pośrodku naszej grzeszności, do rozpoznania tej najdoskonalszej, przez Boga ukształtowanej drogi życia. Dlatego Apostoł Jezusa zapowiada: „Ja wskażę wam drogę jeszcze doskonalszą (…)” (1Kor 12, 31). Wolność wyboru życiowej drogi Bóg pozostawia jednak samemu człowiekowi. Nikogo nie przymusza. Nawet swoich rodaków z Nazaretu, którzy nie mieli wystarczającej odwagi, by spojrzeć na Jezusa okiem wiary. Gdy próbował ich na tę drogę wprowadzić, unieśli się gniewem i nawet wyrzucili go z miasta (Por. Łk 4, 21-30).

Za kilka dni, w Święto Ofiarowania Pańskiego, tradycyjnie zwane w Polsce Świętem Matki Bożej Gromnicznej, przeżywać będziemy kolejny Dzień Życia Konsekrowanego. Staje więc znowu przed nami problem powołania, które Bóg daje człowiekowi, zaś człowiek albo je rozpoznaje i przyjmuje, albo - chociaż jest w stanie rozeznać je i przyjąć – jednak tego czyni.

(B. Wersja na Dzień życia konsekrowanego 2 lutego 2007)
Bóg zaprasza człowieka do współpracy. Takim Bożym współpracownikiem czuł się mądry i pobożny starzec Symeon. Rozpoznając, iż oto dopełnia się jego misja, prosi: „Teraz, o Władco, pozwól odejść swojemu słudze”. Słowo Symeona ukazuje też prawdę o Bożym planie, który realizuje się poprzez ludzi i poprzez wydarzenia: „Oto Ten przeznaczony jest na upadek i na powstanie wielu w Izraelu…”. Także Maryja będzie miała własny udział w tych Bożych planach: „A Twoją duszę miecz przeniknie, aby na jaw wyszły zamysły serc wielu” (Por. Łk 2, 22-40). Również aniołowie są posłańcami Bożymi. Słyszeliśmy przed chwilą w Księdze Malachiasza: „Wyślę mego anioła, aby przygotował drogę przede Mną” (Por. Ml 3, 1-4).

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | » | »»