Papież Franciszek złożył kondolencje władzom i narodowi Kuby po śmierci jej byłego przywódcy Fidela Castro. W depeszy kondolencyjnej papież zapewnił o swej modlitwie za zmarłego oraz za naród kubański.
W telegramie wystosowanym w sobotę do obecnego przywódcy Kuby, brata zmarłego lidera, Raula Castro, Franciszek napisał: "Otrzymawszy smutną wiadomość o śmierci Pańskiego drogiego brata, szanownej ekscelencji Fidela Alejandro Castro Ruza, byłego przewodniczącego Rady Państwa i rządu Republiki Kuby, składam kondolencje Waszej ekscelencji i innym krewnym zmarłego dostojnika, a także rządowi i narodowi tego umiłowanego kraju".
"Jednocześnie wznoszę modlitwy do Boga za jego odpoczynek i zawierzam cały naród kubański matczynemu wstawiennictwu Matki Bożej Miłosierdzia z el Cobre, patronki tego kraju" - dodał papież.
Franciszek spotkał się z Fidelem Castro we wrześniu zeszłego roku, podczas swej wizyty w Hawanie. Odwiedził go w jego rezydencji.
4 lipca papież Leon XIV będzie na Lampedusie, 13 lat po wizycie swojego poprzednika.
Leon XIV w liście do patriarchy Koptyjskiego Kościoła Ortodoksyjnego Tawadrosa II.
Nigdy nie wyjaśniono dokładnie okoliczności zamachu i tego, kto uzbroił Agcę.