Przed godz. 17 papież opuścił pałac arcybiskupi i pieszo udał się do...
Okazało się, że celem jest bazylika franciszkańska po drugiej stronie ulicy Franciszkańskiej. Ojcu świętemu towarzyszył kard. Stanisław Dziwisz.
Papież chciał odwiedzić ten kościół ze względu na dwóch błogosławionych męczenników franciszkańskich - ojców Zbigniewa Strzałkowskiego i Michała Tomaszka, zamordowanych w 1991 r. w Peru. Papież chciał się spotkać z braćmi i siostrami męczenników i pomodlić się przy relikwiach błogosławionych franciszkanów. Obejrzał też zakrwawione koszule męczenników. Rozmawiał też z o. Wysoczańskim - przełożonym błogosławionych franciszkanów.
W tej świątyni znajdują się m.in. witraże zaprojektowane przez Stanisława Wyspiańskiego.
Po wizycie w kościele franciszkanów papież wyruszył do Brzegów, gdzie czeka na niego około miliona młodych ludzi. Na trasie przejazdu ojca świętego pozdrawiały tysiące krakowian.
Delegacja z Finlandii przybyła do Rzymu w ramach ekumenicznej pielgrzymki.
Leon XIV w przesłaniu na 325. rocznicę powstania Papieskiej Akademii Kościelnej.
„Bądźcie przyjaciółmi, braćmi, powiedział Papież, bo jesteście następcami apostołów".
Wiara, która w nas mieszka, rozświetla najciemniejsze i najbardziej bolesne chwile naszego życia.
"Nie może zabraknąć czasu poświęconego na modlitwę, medytację i refleksję”.