Papież: chcę być narzędziem pokoju

"Chciałbym być w Meksyku narzędziem pokoju" – powiedział Papież w wywiadzie, którego przed podróżą zaczynającą się w przyszłym tygodniu, 12 lutego, udzielił meksykańskiej agencji informacyjnej Notimex.

W watykańskim Domu św. Marty Franciszek odpowiadał na pytania Meksykanów z różnych stron kraju, przesłane mu w drogą wideo. Podkreślił przy tym swe głębokie nabożeństwo dla Matki Bożej czczonej tam w stołecznym sanktuarium Guadalupe, gdzie już dwa razy pielgrzymował jako ksiądz i jako biskup.

Jedno z pytań dotyczyło sprawy przemocy w Meksyku. Ojciec Święty zauważył, że wszędzie są dziś problemy przemocy, korupcji, wojny, dzieci nie mogących z jej powodu chodzić do szkoły czy producentów broni, którzy ją sprzedają, żeby na świecie mogły toczyć się wojny.

„To jest mniej więcej klimat, którym żyjemy dziś na świecie. A wy przeżywacie swój kawałek tej «wojny» w cudzysłowie, swój kawałek cierpienia, przemocy, zorganizowanego kupczenia. Wybieram się do was, by otrzymać od was to, co macie najlepszego, i modlić się z wami, aby problemy przemocy, korupcji i to wszystko, o czym wiecie, że się dzieje, znalazło rozwiązanie. Bo Meksyk przemocy, korupcji, handlu narkotykami, karteli narkotykowych to nie jest Meksyk, jakiego chce nasza Matka Maryja. Rzecz jasna nie chcę tego wszystkiego ukrywać, ale przeciwnie, zachęcić was do codziennej walki z korupcją, handlem narkotykami, wojną, niezgodą, zorganizowaną przestępczością, kupczeniem ludźmi. «Przywieź nam, proszę, trochę pokoju» – powiedział ktoś z was. Pokój to coś, co trzeba wypracowywać, powiem paradoksalnie: o co trzeba codziennie walczyć, jednak nie przez wojnę. Trzeba zasiewać łagodność, zrozumienie, pokój. Chciałbym być w Meksyku narzędziem pokoju, ale razem z wami wszystkimi” – powiedział Papież.

«« | « | 1 | » | »»

Reklama

Reklama