1,5 tys. osób na wigilii w Poznaniu

Ponad 1,5 tys. osób gościł w sobotę na wigilii Caritas Archidiecezji Poznańskiej w jednej z hal Międzynarodowych Targów Poznańskich. Po południu wigilię zorganizuje też Fundacja Barka, a wieczorem poznaniacy spotkają się na 20. Wigilii pod Rondem.

Według organizatorów, wigilia Caritasu to prawdopodobnie największe tego typu wydarzenie odbywające się pod dachem.

Jak powiedział PAP ks. Waldemar Hanas, dyrektor poznańskiego Caritasu, wigilia została przygotowana z myślą o osobach, które nie mogą przygotować wieczerzy w domu.

Wspólne spotkanie podopiecznych Caritas po raz drugi zorganizowano na terenie targowym.

"Wcześniej podobne wigilie urządzaliśmy w naszych jadłodajniach, ale nie wszyscy mogli spokojnie usiąść i zjeść świąteczny posiłek. Dzięki Międzynarodowym Targom Poznańskim możemy tego dnia spotkać się wszyscy razem, w cieple, pod jednym dachem" - powiedział w sobotę PAP ks. Hanas.

Goście wigilii, po podzieleniu się opłatkiem, zjedli wigilijne potrawy m.in. barszcz z uszkami i ryby oraz uczestniczyli we wspólnym kolędowaniu. Każda osoba otrzymała też świąteczny upominek. Kucharze przygotowali m.in. 600 kg smażonego karpia czy 5 tys. litrów barszczu.

Na zakończenie spotkania życzenia zebranym złożył metropolita poznański abp Stanisław Gądecki.

Po południu tradycyjne spotkanie wigilijne w Poznaniu zorganizuje też Fundacja Pomocy Wzajemnej Barka. Rokrocznie za świątecznymi stołami Barki zasiada ok. 300 osób. Podopiecznych Fundacji oraz bezdomnych i ubogich. Fundacja organizuje też świąteczny obiad w pierwszy dzień Bożego Narodzenia.

Wieczorem poznaniacy spotkają się i podzielą opłatkiem podczas 20 Wigilii pod Rondem - w przejściu podziemnym pod jednym z głównych miejskich skrzyżowań. Tradycją spotkania jest wspólne śpiewanie kolędy "Cicha noc" w wielu językach.

Wigilia pod Rondem została zapoczątkowana w 1991 roku przez wydawcę Roberta Gamble. Pomysł pochodzi z książki Małgorzaty Musierowicz "Noelka", gdzie właśnie przy Rondzie Kaponiera odbywa się spontaniczna, pojednawcza wieczerza.

"Cieszę się, że ta tradycja się utrzymała. Na koniec spotkania wszyscy śpiewają kolędę w języku japońskim na podstawie zapisu fonetycznego" - mówił podczas spotkania zapowiadającego spotkanie Poznaniaków Robert Gamble.

 

«« | « | 1 | » | »»

Reklama

Reklama