Przebywający w Kamerunie Papież Leon XIV uda się dziś do Bamendy, stolicy jednego z najbardziej dotkniętych konfliktem regionów kraju. W programie dnia znajdą się spotkanie modlitewne o pokój oraz Msza św., które – jak podkreślają obserwatorzy – mają stać się mocnym wezwaniem do pojednania i dialogu w podzielonym społeczeństwie.
Papież wyruszy rano z Jaunde i po krótkim locie dotrze do Bamendy, gdzie o 11:30 spotka się ze wspólnotą lokalną na modlitwie o pokój. Wydarzenie odbędzie się w katedrze św. Józefa i zgromadzi wiernych różnych wyznań – przewidziano m. in. wystąpienie lokalnego imama. O 15:15 Ojciec Święty będzie przewodniczył Eucharystii na lotnisku w Bamendzie. Następnie wróci do stolicy Kamerunu.
Bamenda to stolica Regionu Północno-Zachodniego, części Kamerunu, dotkniętej od lat kryzysem anglofońskim. Trwające napięcia i przemoc między siłami rządowymi a grupami separatystycznymi doprowadziły do tysięcy ofiar i setek tysięcy przesiedleńców. W kontekście wizyty Papieża separatystyczne grupy zapowiedziały czasowe zawieszenie broni, uznając „głębokie znaczenie duchowe” tego wydarzenia.
Kamerun, kraj młody i bogaty w tradycje, zmaga się jednocześnie z kryzysem gospodarczym, napięciami społecznymi i skutkami przemocy, także ze strony ugrupowań terrorystycznych na północy. Wizyta Papieża postrzegana jest jako moment nadziei i impuls do zmiany, zwłaszcza dla młodych ludzi, którzy – mimo trudności – poszukują swojej drogi.
Kościół katolicki w Kamerunie odgrywa istotną rolę w budowaniu dialogu i wspieraniu najbardziej potrzebujących. Spotkanie Papieża z wiernymi w Bamendzie ma ukazać jedność ponad podziałami językowymi i etnicznymi oraz umocnić wysiłki na rzecz pojednania. Jak podkreślają lokalni duszpasterze, wizyta Ojca Świętego może stać się „impulsem do nowego życia dla wszystkich Kameruńczyków”.
Karol Darmoros
Widzicie, jak wielu ludzi jest głodnych, przytłoczonych zmęczeniem. Co z tym czynicie?
Leon XIV podczas Mszy św. sprawowanej 17 kwietnia przy stadionie Japoma w Duali w Kamerunie.
Papież wspomniał też o krytykach i podziałach, które czasami wkradają się między wyznania i religie.
Jeden z bardziej poruszających momentów drugiego dnia papieskiej wizyty.