„Nie istnieje duchowość chrześcijańska, która nie byłaby zakorzeniona w celebracji świętych misteriów” – powiedział Papież podczas dzisiejszej audiencji ogólnej transmitowanej w Biblioteki Pałacu Apostolskiego.
Franciszek zauważył, że wielokrotnie w dziejach Kościoła pojawiała się pokusa praktykowania chrześcijaństwa rozumianego jako zbiór przeżyć wewnętrznych, które nie uznaje duchowego znaczenia publicznych obrzędów liturgicznych. Tymczasem soborowa Konstytucja „Sacrosanctum Concilium” potwierdza znaczenie liturgii świętej dla życia chrześcijan, którzy znajdują w niej rzeczywiste pośrednictwo, jakiego wymaga fakt, że Jezus Chrystus nie jest ideą czy uczuciem, ale żywą Osobą, a Jego Tajemnica - wydarzeniem historycznym.
Ojciec Święty zwrócił uwagę, że modlitwa chrześcijańska przechodzi przez konkretne pośrednictwa: Pismo Święte, sakramenty i obrzędy liturgiczne. W życiu chrześcijańskim nie należy pomijać sfery cielesnej i materialnej, ponieważ w Jezusie Chrystusie stała się ona drogą zbawienia. Katechizm przypomina, że posłanie Chrystusa i Ducha Świętego, które w sakramentalnej liturgii Kościoła zapowiada, aktualizuje i komunikuje misterium zbawienia, znajduje przedłużenie w modlącym się sercu.
Papież – nie ma chrześcijaństwa bez liturgii
Franciszek zwrócił uwagę, że liturgia właśnie ze względu na swój wymiar obiektywny domaga się gorliwego sprawowania, aby łaska rozlana w obrzędzie nie uległa rozproszeniu, ale dotarła do życia każdego człowieka. Wiele modlitw chrześcijańskich nie pochodzi z liturgii, ale wszystkie one, jeśli są chrześcijańskie, zakładają liturgię, to znaczy sakramentalne pośrednictwo Jezusa Chrystusa.
Papież – liturgia urzeczywistnia słowa i gesty samego Jezusa
Niewinni i bezbronni cywile nadal ponoszą największe koszty konfliktów.
Michele Gaglione wraca pamięcią do zwolnienia z pracy, poczucia zagubienia...
Historyczna wizyta Leona XIV budzi w Hiszpanii ogromne zainteresowanie.
Leon XIV wzywa do odbudowy zaufania w relacjach międzynarodowych.
Europa nie może utracić swojej misji budowania pokoju i jedności.
Leon XIV podkreślił też, że są one dla Kościoła nieocenionym darem.