Pełny zapis rozmowy Franciszka z dziennikarzami

Znalazło się tam między innymi głośne potępienie dla posiadania broni jądrowej, ale poruszono także kilka innych, ważnych zagadnień.

Potem wydarzyło się to, co się stało: skandal, robili rzeczy, które nie wydawały się czyste. Ale oskarżenie nie pochodziło z zewnątrz. Poczyniła postępy ta reforma metodologii ekonomicznej, którą rozpoczął Benedykt XVI i to audytor wewnętrzny powiedział: tutaj jest coś złego, tutaj jest coś, co nie działa. Przyszedł do mnie, a ja mu powiedziałem: „Ale czy jesteś pewien?” - „Tak”, odpowiedział, pokazał mi liczby. „Co powinienem zrobić?” - „Watykańska sprawiedliwość: idź i złóż skargę do promotora sprawiedliwości”. I jestem z tego zadowolony, ponieważ widzimy, że administracja Watykanu ma teraz środki, aby wyjaśnić złe rzeczy, jakie dzieją się wewnątrz, tak jak w tym przypadku, który nie dotyczy budynku w Londynie - ponieważ to jeszcze nie jest jasne – to jednak zdarzały się tam przypadki korupcji. Promotor sprawiedliwości zbadał sprawę, przeprowadził konsultacje i stwierdził, że w budżecie występuje nierównowaga. Potem poprosił mnie o zgodę na dokonanie przeszukania. Powiedziałem: „Czy to [studium] jest jasne?” - „Tak, istnieje domniemanie korupcji i w tych przypadkach muszę przeprowadzać przeszukania w tym biurze, w tym biurze, i w tym biurze ...”. I podpisałem zgodę. Przeszukiwania przeprowadzono w pięciu biurach i dziś - choć istnieje domniemanie niewinności - istnieją kapitały, które nie były dobrze zarządzane, miały także miejsce przypadki korupcji. Sądzę, że za niecały miesiąc rozpoczną się przesłuchania pięciu osób, które zostały zwieszonych w obowiązkach, ponieważ pojawiły się oznaki korupcji. Pan może mi powiedzieć: czy te pięć osób jest skorumpowanych? Nie, domniemanie niewinności jest gwarancją, jest prawem człowieka. Ale widzimy, że istnieje korupcja. Dzięki przeszukaniom zobaczymy, czy są winni, czy też nie. To okropne, to nie dobrze, że dzieje się to w Watykanie. Zostało to jednak wyjaśnione przez mechanizmy wewnętrzne, które zaczynają działać, co zaczął czynić papież Benedykt. Za to dziękuję Bogu, nie dziękuję Bogu za korupcję, ale Bogu dziękuję, że system kontroli Watykanu działa dobrze.

Matteo Bruni:

Następne pytanie zada Philip Pullella z Reuters.

Philip Pullella:

Jeśli mi wolno, chciałem pójść nieco dalej w tej kwestii, którą postawiła Cristiana, z nieco większą ilością szczegółów. W ostatnich tygodniach pojawiło się wiele obaw dotyczących tego, co dzieje się w finansach Watykanu, a zdaniem niektórych osób toczy się wojna wewnętrzna o to, kto powinien kontrolować pieniądze. Większość członków zarządu Urzędu Informacji Finansowej (AIF) złożyła rezygnację. Grupa Egmont, która grupuje te urzędy finansowe zawiesiła Watykan z bezpiecznej komunikacji po nalocie 1 października. Dyrektor AIF jest nadal zawieszony, jak powiedział Wasza Świątobliwość, i nadal nie ma audytora generalnego. Co możesz uczynić lub powiedzieć Ojcze Święty, aby zapewnić międzynarodową wspólnotę finansową i ogólnie wiernych, którzy są wezwani do wniesienia świętopietrza, że Watykan nie będzie ponownie uważany za pariasa, którego należy trzymać w izolacji, któremu nie można ufać i że reformy będą kontynuowane, że nie będzie powrotu do zwyczajów z czasów minionych?

Papież Franciszek:

Dziękuję za pytanie. Watykan poczynił postępy w swej administracji. Na przykład Instytut Dzieł Religijnych (IOR) jest dziś akceptowany przez wszystkie banki i może normalnie działać tak, jak banki włoskie, co nie miało miejsca przed rokiem. Nastąpił postęp. Następnie w odniesieniu do grupy Egmont. Grupa Egmont jest instytucją nieoficjalną, międzynarodową; to grupa, do której należy AIF. Kontrola międzynarodowa nie zależy od grupy Egmont, grupa Egmont jest grupą prywatną, która ma swoje znaczenie, ale jest grupą prywatną. Monyeval przeprowadzi inspekcję: zaplanował ją na pierwsze miesiące przyszłego roku i to uczyni. Dyrektor AIF został zawieszony, ponieważ istniały podejrzenia złej administracji. Prezes AIF uczynił wiele by wziąć dokumentację, a tego sprawiedliwość nie może uczynić. W obliczu tego skonsultowałem się z włoskim wymiarem sprawiedliwości na odpowiednim poziomie: co powinienem uczynić? Sprawiedliwość w obliczu oskarżenia o korupcję jest suwerenna, nikt nie może się do tego mieszać, nikt nie może przekazać kart grupie Egmont [i powiedzieć]: „Wasza dokumentacja jest tutaj”. Nie. Należy zbadać dokumenty, które ukazują, że coś wydaje się złym zarządzaniem, w sensie złej kontroli: wydaje się, że AIF nie kontrolował przestępstw innych. Jego obowiązkiem była kontrola. Mam nadzieję, że zostanie udowodnione, że tak nie było, ponieważ nadal istnieje domniemanie niewinności; ale w tej chwili wymiar sądowniczy jest suwerenny i musi przestudiować, jak to było. W przeciwnym bowiem razie państwo miało by bowiem administrację wyższą, która podważyłaby suwerenność państwa. Kadencja prezesa AIF wygasła 19 listopada. Zadzwoniłem do niego kilka dni wcześniej, a on nie zauważył, że dzwonię do niego - tak mi powiedział. I 19 listopada ogłosiłem, że opuszcza swoją funkcję. Znalazłem już następcę: sędziego najwyższego szczebla prawnego i gospodarczego na szczeblu krajowym i międzynarodowym, a po powrocie z tej podróży obejmie urząd w AIF i będzie kontynuował tę działalność. Byłoby nonsensem, gdyby organ nadzorczy był suwerenny wobec państwa. Nie jest to łatwe do zrozumienia. Jednak nieco niepokojąca jest grupa Egmont, która jest grupą prywatną: bardzo pomaga, ale nie jest organem kontroli Moneyval. Moneyval zbada liczby, przeanalizuje procedury, zbada sposób działania promotora sprawiedliwości oraz sposób, w jaki sędzia i sędziowie określili sprawę. Wiem, że w tych dniach rozpocznie się, albo już się rozpoczęło przesłuchanie niektórych z pięciu zawieszonych w sprawowaniu funkcji. Nie jest to łatwe, ale nie możemy być naiwni, nie możemy być niewolnikami. Ktoś mi powiedział – choć w to nie wierzę: „Tak, ponieważ dotknęliśmy grupy Egmont, ludzie się boją ...”. I robi się trochę [psychologicznego] terroru. Ale odłóżmy to na bok. Idziemy naprzód z ustawą, z Moneyval, z nowym prezydentem AIF. A dyrektor jest zawieszony, ale może był niewinny, chciałbym, bo to piękne, że człowiek jest niewinny a nie winny. Ale ci którzy chcieli, aby dotknięto kart należących do grupy uczynili z tą grupą nieco hałasu.

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | » | »»
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.