SOS z via Cassia

– Dla mnie wszystko tu jest cenne jak relikwie, bo prawie każdego przedmiotu dotykał Jan Paweł II – mówi siostra Remigia Sawicka, sercanka.

W zbiorach nietypowego muzeum, ciągnącego się przez korytarze i sale Ośrodka Dokumentacji i Studium Pontyfikatu Jana Pawła II w Rzymie, znajduje się obraz Matki Bożej przywieziony z Kościana Wielkopolskiego. Przybyli stamtąd pielgrzymi podczas pamiętnej audiencji generalnej 13 maja 1981 nie zdążyli go podarować Janowi Pawłowi II. Ustawiono go na fotelu, którego nie zajął, i modlono się przed nim o ocalenie jego życia. Maryja na nim jest skromnie ubrana, nosi korony z prasowanej słomy. Jej szaty zdobią ziarenka roślin układające się w skrót SOS. Zgromadzone w Domu Polskim im. Jana Pawła II zbiory też są takim sygnałem SOS wysyłanym do dzisiejszego świata, żeby ratował swoją duszę, nie zapominając o Janie Pawle II i jego nauczaniu.

Centrum

Via Cassia 1200 – ten adres powinien być rzymskim przystankiem dla wszystkich, którzy chcą się spotkać z Janem Pawłem II. Trzeba tylko wysiąść na stacji kolejki La Giustiniana i po piętnastu minutach dochodzi się do jaśniejących wśród palm, pinii i bujnej zieleni budynków, w których ma siedzibę Ośrodek Dokumentacji i Studium Pontyfikatu JPII. Wprawdzie znajduje się na obrzeżach Rzymu, ale stanowi prawdziwe centrum zbiorów pamiątek pozostałych po Ojcu Świętym. Duża ich część została tu przekazana z Watykanu już za jego życia. Wiele miejsca zajmują dary ofiarowane papieżowi podczas jego podróży apostolskich oraz spotkań z wiernymi. Odwiedzający mogą skorzystać z imponującej biblioteki z księgozbiorem liczącym około 30 tys. woluminów we wszystkich językach europejskich oraz niektórych orientalnych. W archiwum znajdują się pisma Karola Wojtyły z okresu krakowskiego (1958–1978), w tym ponad 1200 jego kazań i przemówień, oraz dokumenty z czasów, kiedy był papieżem. Są wśród nich materiały audiowizualne, bogata kolekcja zdjęć i zbiór filatelistyczny.

Ośrodek jest instytucją Fundacji JPII, którą powołał do życia sam Jan Paweł II, podpisując dekret 16 października 1981 r. Kieruje nim ks. Andrzej Dobrzyński. Budynki zakupiono z datków rozsianej po całym świecie Polonii.

Listy i pióro

Siostra Julia z figurką Matki Bożej Oświęcimskiej.   JÓZEF WOLNY /FOTO GOŚĆ Siostra Julia z figurką Matki Bożej Oświęcimskiej.
– Kolekcja pamiątek liczy około 20 tys. eksponatów – opowiada s. Remigia, zajmująca się zbiorami od 14 lat. – Są wśród nich bezcenne dzieła sztuki nie tylko sakralnej, świadectwa kultu świętych, starodruki, rękopisy.

Siostra rozpoczyna oprowadzanie nas od tzw. działu górniczego. Pośród przedmiotów ofiarowanych Ojcu Świętemu przez górników znajduje się kask strażacki Stanisława Trojanowskiego opatrzony numerem 238. Ten emigrant spod Bochni miał go na głowie podczas akcji ratowniczej po ataku na World Trade Center. Potem uczestniczył aż w 117 pogrzebach tych, którzy zginęli w ruinach wieżowców.

– Najstarszą pamiątką zachowaną w naszych zbiorach jest napierśnik stanowiący część zbroi husarskiej spod Wiednia – pokazuje nam go s. Remigia. – Bezcenną wartość mają pamiątki po królach polskich i twórcach kultury. Do najcenniejsztch należą Biblia hebrajska z 1543 r. oraz oryginalne listy króla Jana III Sobieskiego i Augusta II Sasa. Równie dużą rangę posiada jedyny zachowany autograf – brulion wiersza Norwida dedykowany papieżowi Piusowi IX i zaginiona kartka „Pana Tadeusza”

W zbiorach znajduje się też wiersz Juliusza Słowackiego zapowiadający przyjście polskiego papieża, napisany 128 lat przed wyborem Karola Wojtyły. Przyjaciele generała Andersa podarowali papieżowi jego wieczne pióro, które zachęca do wzięcia do ręki.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Reklama

Reklama