Papież: Chcesz złożyć ofiarę? Uczyń to, ale za Mszę św. się nie płaci

Modlitwa Eucharystyczna Mszy św. uczy nas, abyśmy „zawsze i wszędzie składali dziękczynienie”, czyniąc z naszego życia wolny i bezinteresowny dar miłości, oraz budowali konkretną komunię w Kościele i ze wszystkimi – powiedział Ojciec Święty podczas dzisiejszej audiencji ogólnej.

Podkreślił darmowość ofiary Chrystusa, a także każdej Eucharystii. Kontynuując cykl katechez o liturgii Mszy św., papież mówił o Modlitwie Eucharystycznej. Jego słów w Auli Pawła VI oraz w bazylice watykańskiej wysłuchało dziś około 11 tys. wiernych.

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

Kontynuujemy katechezy o Mszy św. W tej katechezie zastanowimy się nad Modlitwą Eucharystyczną. Po zakończeniu obrzędu złożenia darów chleba i wina rozpoczyna się Modlitwa Eucharystyczna, która określa celebrację Mszy św. i stanowi jej wydarzenie centralne, ukierunkowane ku Komunii Świętej. Odzwierciedla ona to, co uczynił sam Jezus, przebywając z apostołami przy stole podczas Ostatniej Wieczerzy, kiedy „składali dziękczynienie” nad chlebem, a następnie kielichem wina (por. Mt 26,27; Mk 14,23; Łk 22,17.19; 1 Kor 11,24). Jego dziękczynienie jest przeżywane na nowo w każdej naszej Eucharystii, łącząc nas z Jego ofiarą zbawienia.

W tej uroczystej modlitwie Kościół wyraża to, co czyni, sprawując Eucharystię; zwraca uwagę na motyw, dla którego ją celebruje, to znaczy czynienie komunii z Chrystusem prawdziwie obecnym w konsekrowanym chlebie i winie. Zaprosiwszy lud, by wzniósł serca do Pana i składał Mu dzięki, kapłan głośno wypowiada modlitwę w imieniu wszystkich obecnych, zwracając się do Ojca przez Jezusa Chrystusa w Duchu Świętym. „Znaczenie tej modlitwy polega na tym, aby całe zgromadzenie wiernych zjednoczyło się z Chrystusem w głoszeniu wielkich dzieł Bożych i w składaniu Ofiary” (Ogólne Wprowadzenie do Mszału Rzymskiego, 78). Żeby zaś się zjednoczyć, musi rozumieć. Dlatego Kościół chciał, aby ta celebracja była sprawowana w języku zrozumiałym dla ludzi, aby zjednoczyli się w uwielbieniu, w tej wspaniałej modlitwie z kapłanem. Rzeczywiście, „ofiara Chrystusa i ofiara Eucharystii są jedyną ofiarą” (Katechizm Kościoła Katolickiego, 1367).

W Mszale są różne formularze Modlitwy Eucharystycznej. Każdy z nich składa się z elementów charakterystycznych, które teraz chciałbym przypomnieć (por. Ogólne Wprowadzenie do Mszału Rzymskiego, 79; Katechizm Kościoła Katolickiego 1352/54). Przede wszystkim jest to prefacja, będąca dziękczynieniem za dary Boga, szczególnie za posłanie swego Syna jako Zbawiciela, zakończona aklamacją „Święty, Święty”. Jest ona zazwyczaj śpiewana; całe zgromadzenie jednoczy swój głos z głosem aniołów i świętych, aby wychwalać i wielbić Boga.

Następnie jest przywołanie Ducha Świętego, aby swoją mocą konsekrował chleb i wino. Działanie Ducha Świętego oraz skuteczność słów Chrystusa wypowiedzianych przez kapłana sprawiają realną obecność, pod postacią chleba i wina, Jego Ciała i Jego Krwi, Jego ofiary raz na zawsze złożonej na krzyżu (por. Katechizm Kościoła Katolickiego, 1375). Jezus co do tego wypowiadał się bardzo jasno: słyszeliśmy na początku, jak św. Paweł opowiada o słowach Jezusa (1 Kor 11, 23-25): „To jest Ciało moje… Ten kielich jest Nowym Przymierzem we Krwi mojej”. Nie powinniśmy oddawać się dziwnym myślom. O tym mówi nam wiara: to jest ciało Jezusa, to jest krew Pańska. Jest to „tajemnica wiary”, jak mówimy po konsekracji. Kapłan mówi: „oto wielka tajemnica wiary”, a my wyśpiewujemy aklamację. Sprawując pamiątkę śmierci i zmartwychwstania Pana, w oczekiwaniu na Jego chwalebny powrót, Kościół składa Ojcu ofiarę, która dokonuje pojednania nieba z ziemią. Składa ofiarę paschalną Chrystusa, ofiarowując się wraz z Nim i prosząc przez Ducha Świętego, by stać się „jednym ciałem i jedną duszą w Chrystusie” (III Modlitwa Eucharystyczna, por. Sacrosanctum Concilium, 48, Ogólne Wprowadzenie do Mszału Rzymskiego, 79 f). Kościół pragnie zjednoczyć się z Chrystusem i stać się z Panem jednym ciałem i jedną duszą. To właśnie jest łaską i owocem Komunii sakramentalnej: karmimy się Ciałem Chrystusa, abyśmy my, którzy je spożywamy, stali się Jego Ciałem żyjącym dzisiaj w świecie.

Kościół, będący misterium komunii, jednoczy się z ofiarą Chrystusa i z Jego wstawiennictwem. W tym świetle na malowidłach zachowanych w katakumbach Kościół często jest przedstawiany jako kobieta na modlitwie, z szeroko otwartymi ramionami, w postawie orantki. - Kościół się modli. Jest taki fragment w Dziejach Apostolskich mówiący o tym, że kiedy Piotr był w więzieniu, „Kościół modlił się za niego nieustannie do Boga” (Dz 12,5). Kościół modlący się. A kiedy idziemy na Mszę św., udajemy się po to, aby urzeczywistniać to właśnie: modlący się Kościół. - Podobnie jak Chrystus, który wyciągnął ramiona na krzyżu, Kościół ofiarowuje się i wstawia za wszystkich ludzi przez Niego, z Nim i w Nim” (Katechizm Kościoła Katolickiego, 1368).

Modlitwa Eucharystyczna jest prośbą do Boga, aby zgromadził wszystkie swoje dzieci w doskonałej miłości, w jedności z papieżem i biskupem, wymienionymi z imienia. Jest to znak, że sprawujemy Eucharystię w jedności z Kościołem powszechnym i Kościołem partykularnym. Błaganie to, podobnie jak ofiara, jest przedstawiane Bogu za wszystkich członków Kościoła, żywych i umarłych, oczekując błogosławionej nadziei, że będą mieli udział w wiecznym dziedzictwie nieba, z Maryją Dziewicą i świętymi (por. Katechizm Kościoła Katolickiego, 1369-1371). W Modlitwie Eucharystycznej nikt i nic nie jest zapominane, ale wszystko zostaje doprowadzone do Boga, jak przypomina kończąca ją doksologia. Nic nie jest zapomniane. I kiedy ja czy moi krewni jesteśmy w potrzebie, czy kiedy oni przeszli z tego do innego świata, mogę o tym wspomnieć, czy to milcząco, czy też pisząc imię, aby zostało dołączone. Ile za to trzeba zapłacić? Nic, bo za Mszę św. się nie płaci! Msza św. jest ofiarą Chrystusa darmo daną. Odkupienie jest darmo dane. Jeśli chcesz złożyć ofiarę – uczyń to, ale za Mszę św. się nie płaci. Ważne, aby to zrozumieć.

Być może tę skodyfikowaną formułę modlitwy możemy odczuwać jako nieco odległą, ale jeśli dobrze zrozumiemy jej znaczenie, to na pewno będziemy w niej lepiej uczestniczyli. Wyraża ona bowiem to wszystko, czego dokonujemy podczas celebracji eucharystycznej. Ponadto uczy nas ona pielęgnowania trzech postaw, które powinny być zawsze obecne w uczniach Jezusa: po pierwsze, nauczenia się abyśmy „zawsze i wszędzie składali dziękczynienie”, a nie tylko przy pewnych okazjach, gdy dobrze się układa; po drugie czynienia z naszego życia daru miłości, wolnego i bezinteresownego; po trzecie budowania konkretnej komunii w Kościele i ze wszystkimi. Zatem ta centralna modlitwa Mszy św. stopniowo nas wychowuje, abyśmy czynili z naszego życia «Eucharystię»- czyli dziękczynienie”.

«« | « | 1 | » | »»
  • podaję nick
    08.03.2018 10:49
    Ten papież buduje nieufność wiernych w stosunku do kapłanów. Oto laikat dowiaduje się, że księża bezprawnie pobierają opłaty za Msze święte, więc jak się to skończy? Czy Franciszek będzie teraz utrzymywał całe duchowieństwo, czy też wyśle księży do pracy, a sakramenty będą sprawować w wolnym czasie (jeśli go znajdą).
  • tomak
    08.03.2018 11:47
    Każdy poważny wierzący katolik wie, że Mszy Świętej nie można kupić. Msza Święta jest bezcenna czyli nie ma zwykłej ludzkiej ceny. Przy okazji prośby o odprawienie Mszy składa się również księdzu jakąś (niewielką przecież) ofiarę pieniężną. Ksiądz też musi z czegoś żyć, jest normalnym człowiekiem, który ma ludzkie potrzeby. Godzien jest robotnik zapłaty swojej - mówi Pismo. Czy jakiś świecki pracuje za darmo? Czy hydraulik za darmo naprawia cieknący kran, czy urzędnik nie pobiera pensji, czy pracownik w fabryce nie dostaje co miesiąc wypłaty? Cóż to za myślenie, że ksiądz nie ma otrzymywać jakichś pieniężnych gratyfikacji za swój trud? Jeśli ktoś nie ma ochoty należeć do Kościoła, to niech nie należy. Przymusu nie ma. Ksiądz to nie komornik czy urzędnik skarbowy, pozwów nie przysyła, spraw do sądu nie oddaje. Zgadzam się z Tadeuszem: po co ludzie modlicie się o powołania kapłańskie, a potem, gdy macie księży, to nimi poniewieracie? Czy takie zachowanie nie jest paskudne?
  • Hubal
    14.03.2018 22:35
    Tzw. ofiara to płacenie permanentne za Msze Św. a w niej za Eucharystie. To grzech ! Nie wspomnę o Sakramentach. Ostatnio w mojej parafii ksiądz ogłosił Msze w 38 rocznice śmierci, za rok będzie 39 rocznica, itd. . Księgowego by trzeba, by policzył tą kombinacje liczbową jeśli Parafia liczy np. 5, czy 10 tyś. dusz. . Ogłoszenia parafialne to praktycznie Msze za zmarłych za pieniądze. Prawie każda Msza jest za pieniądze i w niej przed Eucharystia zbiera sie kolejne pieniądze na tzw. tace. Niczego nie nauczyli się od Marcina Lutra, który 500 lat temu Kościołowi zarzucał zniewolenie pieniądzem i manipulacje umysłami wierzących w sprawie zbawienia, czyśćca. Kościół nadal tkwi w tej praktyce. To zniewolenie pieniądzem prowadzi Kościół do zguby !
  • Hubal
    14.03.2018 22:53
    Taca winna być wyeliminowana ze Mszy Świętej. To profanacja Mszy Świętej jeśli zbiera się pieniądze w trakcie jej trwania. Msza Święta jest OFIARĄ PANA JEZUSA a ofiara na tacy, nie jest ofiarą - jest zbiórką i zakłóca OFIARĘ, umniejsza ją . W Kościołach winna funkcjonować skarbona do której wierni wrzucają datki na utrzymanie wspólnoty przed lub po wyjściu z kościoła. Na szczęście Chrześcijaństwo nie polega na chodzeniu do Kościoła. Pan Jezus przekazał na czym polega Chrześcijaństwo : "Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem. To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie podobne jest do niego: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. Na tych dwóch przykazaniach opiera się całe Prawo i Prorocy[2]. Potem jest przykazanie : Pamiętaj abyś dzień święty święcił. Tym dniem jest sobota, czy niedziela? Jednak Eucharystia jest kluczowa dla Chrześcijanina i chodzimy w Niedziele. Dla Eucharystii ja chodzę, gdyby nie Ona ... Poza tym uczcić dzień święty można i należy na wiele innych sposobów zgodnie z nauka Pana Jezusa. Ofiara na kościół jest potrzebna ale nie na zasadzie brać, brać i brać.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.