Świętych nam potrzeba!

94. Pielgrzymka zagraniczna Jana Pawła II - Ukraina 23-27.06.2001 r.

W 1930 roku rozpoczęto proces beatyfikacyjny, a w 1997 roku Papież Jan Paweł II podpisał dekret o heroiczności cnót Sługi Bożego arcybiskupa Józefa Bilczewskiego. Aktu jego beatyfikacji Ojciec Święty dokona 26 czerwca br. we Lwowie. "Na pytanie, czego dziś i zawsze narodowi najbardziej potrzeba, jest tylko odpowiedź jedna: ludzi mądrych, pracowitych, a przede wszystkim ludzi uczciwych - świętych nam potrzeba!" - mówił w jednym z kazań abp Bilczewski.

Właśnie pracowitość i uczciwość, w połączeniu z darem mądrości, otworzyły przed Józefem Bilczewskim bramy błyskotliwej kariery naukowej oraz stały się podłożem dla rozwoju osobowości tego kapłana - wybitnego nie tylko w kontekście swojej epoki. Nazywany czasem pierwszym plebejuszem na stolicy metropolitalnej we Lwowie, znacznie przewyższył swoich poprzedników i okazał się prawdziwym "arystokratą ducha, cnoty i osobistej zasługi".

Ze szczególną troską zajmował się losem najprostszych i najuboższych, a zamiłowania archeologa znakomicie połączył z orientacją w najbardziej aktualnych problemach. Polski gorący patriota, ostrzegał przed zagrożeniami kosmopolityzmu, dając jednocześnie przykład tolerancji w kontaktach z przedstawicielami innych narodowości. Kluczem do wszystkich osiągnięć stała się modlitwa. Propagował w archidiecezji zwłaszcza kult Eucharystii jako najwyższej formy modlitwy, jak również czci dla Najświętszego Serca Pana Jezusa, Matki Bożej i św. Józefa. Na jego prośbę w Litanii Loretańskiej znalazło się wezwanie: "Królowo Polski - módl się za nami".

Apostoł zgody
Duszpasterzowanie arcybiskupa Bilczewskiego we Lwowie przypadło na burzliwe i trudne czasy zaborów i wojen. Od początku zdawał sobie doskonale sprawę ze skomplikowanej i delikatnej natury stosunków narodowych i wyznaniowych na terenie swej diecezji, słusznie określanej w tamtym czasie jako tygiel narodów. Polacy stanowili tylko 12 procent ludności, żyjąc obok Ukraińców, Żydów, Niemców i Czechów. Katolicyzm wyznawało 25 procent mieszkańców, a około 62 procent deklarowało się jako grekokatolicy. Prawie co trzeci mieszkaniec stolicy metropolii - Lwowa - był Żydem. Łatwo wyobrazić sobie, jak wiele problemów musiało pojawiać się na drodze metropolity Bilczewskiego, który przecież dopiero jako arcybiskup poznawał lokalną specyfikę. Umiał on jednak tak dobrze wczuć się w sytuację, by mimo utrudnień zawsze nawiązać współpracę i zachęcić do niej wiele innych osób.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Reklama

Reklama