Kuchnia dla ubogich darem za kanonizację

W Mszy kanonizacyjne, podczas której kanonizowano Szymona z Lipnicy uczestniczyli m.in. kardynałowie Józef Glemp, Franciszek Macharski i Stanisław Dziwisz. Z całym seminarium tarnowskim na uroczystości kanonizacyjne przybył ordynariusz Lipnicy Murowanej, z której pochodzi św. Szymon, bp Wiktor Skworc.

„18 lipca będziemy dziękować za kanonizację św. Szymona z Lipnicy w miejscowości jego urodzenia" – powiedział Radiu Watykańskiemu bp Wiktor Skworc. Ordynariusz tarnowski dodał, że tam też tego dnia odbędą się główne uroczystości diecezjalne. „Ponadto chcemy stworzyć coś materialnego. Tym monumentem, którym chcemy uczcić nowego świętego będzie kuchnia dla ubogich” – wskazał biskup tarnowski. Św. Szymon z Lipnicy zostawił w Tarnowie dobrą pamięć po sobie. W tamtejszym bernardyńskim klasztorze pełnił funkcję przełożonego, posługiwał ubogim, a przede wszystkim dał się poznać jako doskonały kaznodzieja. Przy tarnowskim klasztorze zawsze gromadzili się ludzie biedni. Byli oni tam serdecznie przyjmowani i wspierani materialnie. „Dlatego też na posesji ojców bernardynów budujemy już kuchnię dla ubogich, która zostanie oddana do ich użytku 4 października w liturgiczne wspomnienie św. Franciszka z Asyżu. Na obiekcie będzie też tablica przypominająca, że budynek ten jest pomnikiem kanonizacji bł. Szymona z Lipnicy” – podkreślił bp Skworc.

Zdaniem kardynała Zenon Grocholewskiego, prefekt Kongregacji Edukacji Katolickiej, "tak długo trwający i zawsze żywy kult św. Szymona z Lipnicy pobudza wielu ludzi do świętości, modlitwy i ofiarności". Kardynał wyraził też nadzieję, że "po kanonizacji ten wymiar będzie mocniejszy oraz będzie stanowił zachętę dla wszystkich Polaków w wytrwałym dążeniu do świętości". Jego zdaniem wyniesienie do chwały ołtarzy św. Szymona z Lipnicy może pomóc całemu narodowi polskiemu we wkroczeniu na tę drogę świętości, jaką wyznaczył Jan Paweł II w przesłaniu duszpasterskim na trzecie tysiąclecie.

Poniżej publikujemy treść wywiadu, jakiego w związku z kanonizacją Szymona z Lipnicy Radiu Watykańskiemu udzielił bp. Wiktor Skworc

RV: Św. Szymon z Lipnicy jest darem dla Kościoła powszechnego. Jednak jego kanonizacja to także szczególne wydarzenie dla diecezji tarnowskiej. Czym dla was jest wyniesienie na ołtarze tego franciszkanina?

Bp Skworc: Bardzo dziękujemy Benedyktowi XVI za decyzję w sprawie kanonizacji bł. Szymona z Lipnicy, który bardzo długo czekał na ten moment. Jest to święty, który łączy dwie diecezje: krakowską i tarnowską. Kiedy opuszczał Lipnicę diecezja tarnowska jeszcze nie istniała. Ważne jest, że urodził się ziemi tarnowskiej i na nią powrócił. Po zdobyciu wykształcenia na Akademii Krakowskiej i po przyjęciu święceń kapłańskich został przełożonym klasztoru bernardynów w Tarnowie. W Lipnicy jego pamięć jest ciągle żywa. Jest tam kościół bł. Szymona, na środku rynku stoi jego pomnik. Szymon z Lipnicy długo czekał na dzień kanonizacji i dlatego bardzo się cieszymy, że jest już świętym. Przez to został nam niejako na nowo podarowany. Jego kanonizacja stanowi doskonałą okazję do tego by przypomnieć jego dzieje i wskazać na aktualność pozostawionego przez niego przesłania. To zresztą razem z kard. Stanisławem Dziwiszem uczyniliśmy we wspólnym liście pasterskim.

RV: Ten święty rzeczywiście długo czekał na swą kanonizację. Żył w XV w., zmarł mając niewiele ponad 40 lat. Czym się zapisał w ciągu tych wieków, że ludzie do dziś o nim pamiętają?

Bp Skworc: Chciałbym podkreślić dwa aspekty z jego życiorysu, które moim zdaniem są ogromnie ważne i dzisiaj bardzo aktualne. Szymon z Lipnicy był znakomitym kaznodzieją, którego zarówno w Krakowie jak i w Tarnowie nazywano, sługą słowa. Żyjemy w czasach cywilizacji obrazu i może warto by było powrócić do słowa. Najpierw do tego Słowa, które zostało nam objawione. Potem także do słowa głoszonego przez człowieka. Czyli bardziej słuchać słowa niż wpatrywać się w obraz, może właśnie na tym polega aktualność przesłania św. Szymona.

«« | « | 1 | 2 | » | »»