Przyjmijmy Boże Miłosierdzie jak Niepokalana

Bez miłosierdzia nie da się zrozumieć ani chrześcijaństwa, ani Boga - powiedział papież w rozważaniu przed modlitwą Anioł Pański.

W tym jednym słowie streszcza się cała Ewangelia. Jest to także podstawowy rys oblicza Chrystusa. Dostrzegamy go w różnych sytuacjach: kiedy Jezus wychodzi ludziom na spotkanie, uzdrawia chorych, zasiada do stołu z grzesznikami, a przede wszystkim, kiedy przybity do Krzyża udziela przebaczenia – mówił Franciszek. Zachęcił on też do zawierzenia Miłosierdziu Boga. On na nas czeka i wszystko przebacza. Nic nie jest słodsze od Jego miłosierdzia. Pozwólmy Mu okazać nam swą czułość – zachęcał papież.

Punktem wyjścia rozważania na Anioł Pański była jednak Maryja Niepokalana. „Pomimo że żyła w świecie naznaczonym przez grzech, nie została nim dotknięta; Maryja jest naszą siostrą w cierpieniu, ale nie w złu i w grzechu. Co więcej, zło zostało w Niej pokonane, zanim Ją dotknęło, ponieważ Bóg napełnił Ją łaską (por. Łk 1,28). Niepokalane Poczęcie oznacza, że ​​Maryja jest pierwszą zbawioną przez nieskończone miłosierdzie Ojca, jako pierwszy owoc zbawienia, którym Bóg chce obdarzyć każdego w Chrystusie. Dlatego Niepokalana stała się wzniosłą ikoną Bożego miłosierdzia, które zwyciężyło nad grzechem. A my dziś, na początku Jubileuszu Miłosierdzia, chcemy spojrzeć na tę ikonę z ufną miłością i kontemplować Ją w całej Jej wspaniałości, naśladując Jej wiarę” – powiedział papież.

Franciszek zauważył, że niepokalane poczęcie Maryi może być przez nas postrzegane jako jutrzenka nowego stworzenia, którego dokonuje Boże Miłosierdzie. Dlatego właśnie Maryja Dziewica, nigdy nie skażona grzechem i zawsze pełna Boga, jest matką nowej ludzkości – dodał Franciszek.

„Świętowanie tej uroczystości pociąga za sobą dwie rzeczy. Po pierwsze,  byśmy przyjmowali w pełni Boga i Jego miłosierną łaskę w naszym życiu; po drugie, byśmy sami stawali się budowniczymi miłosierdzia przez życie według Ewangelii. Uroczystość Niepokalanej staje się zatem świętem nas wszystkich, jeśli poprzez nasze codzienne «tak» potrafimy przezwyciężyć nasz egoizm i czynić radośniejszym życie naszych braci, obdarzać ich nadzieją, ocierając jakieś łzy i dając trochę radości. Jesteśmy powołani, by naśladując Maryję nieść Chrystusa i być świadkami Jego miłości, spoglądając przede wszystkim na tych, którzy są uprzywilejowanymi w oczach Jezusa. To ci, których On sam nam wskazał: «Byłem głodny, a daliście Mi jeść; byłem spragniony, a daliście Mi pić; byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie; byłem nagi, a przyodzialiście Mnie; byłem chory, a odwiedziliście Mnie; byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie» (Mt 25, 35-36)” – powiedział Franciszek.

Po odmówieniu modlitwy Anioł Pański Papież przypomniał, że jego świętowanie Niepokalanego Poczęcia na tym się nie kończy. Późnym popołudniem uda się jak co roku na Plac Hiszpański, przed figurę Niepokalanej. „Jej zawierzę Kościół i całą ludzkość, a w sposób szczególny miasto Rzym” – dodał Ojciec Święty.

«« | « | 1 | » | »»

Reklama

Reklama