Krzyż Pański z młodzieżą

Wedle praw współczesnego marketingu powinien zaoferować młodym gadżet związany z nieustanną zabawą i rozrywką. Zaryzykował. Dał krzyż… Młodzi idą za nim krok w krok. A może to on kroczy za nimi?

To miała być spektakularna medialna klapa, rodzaj stypy po pogrzebie katolickiej Francji. Plakaty rozwieszone na mieście przygotowywały paryżan na przyjazd 300 tysięcy młodych. Na spotkaniu z Janem Pawłem II stawił się ponadmilionowy tłum. Trzy lata później, w Roku Wielkiego Jubileuszu, krzyż adorowały ponad dwa miliony młodych zgromadzonych w Rzymie na Tor Vergata. – Pielgrzymce krzyża po całym świecie towarzyszyły niezwykłe wydarzenia – wspomina bp Tomasik. – Po ataku na World Trade Center znalazł się w Nowym Jorku w tzw. „punkcie zero”. Był w Rwandzie, by leczyć i zabliźnić rany po wielkiej tragedii, jaką była bratobójcza wojna domowa pomiędzy plemionami Hutu i Tutsi. Był w więzieniach, szpitalach… W Brazylii do jednego z polskich księży podszedł młody chłopak. „Proszę spojrzeć na mnie, jak wyglądam” – rzucił. „Jak? – zdumiał się kapłan. – Normalnie, schludnie”. „Właśnie – podchwycił chłopak. – A ja przez wiele lat kradłem. To był mój sposób na życie. Potrzebowałem pieniędzy na alkohol, narkotyki. Usłyszałem o peregrynacji krzyża i poszedłem, bo wiedziałem, że będzie wielotysięczny tłum. Znakomita okazja, by coś komuś zwinąć! I nagle na drodze stanęła mi jakaś zakonnica. »Dotknij krzyża – powiedziała krótko – a Chrystus dotknie ciebie«. Podszedłem dotknąłem tego krzyża i… coś się ze mną stało. Od tamtej chwili nie piję alkoholu, nie biorę narkotyków i nikogo nie okradłem”. Widzi ksiądz jak ja ładnie wyglądam.

Wielka moc

Jan Paweł II świetnie zdawał sobie sprawę z mocy, jaka tkwi w krzyżu. „Dzięki wam, drodzy przyjaciele, miliony młodych, patrząc na ten krzyż, doznało przemiany i postanowiło żyć jak prawdziwi chrześcijanie” – mówił 1 kwietnia 2004 roku do młodych Rzymu i regionu Lacjum. Mawiano, że w ostatnich latach jego życia „to nie papież dźwigał krzyż. To krzyż dźwigał papieża”. W 1994 roku powstała tradycja związana z peregrynacją krzyża: od tej pory podróżuje on przez cały rok po diecezjach kraju organizującego kolejny międzynarodowy Światowy Dzień Młodzieży. Towarzyszą mu tłumy młodych. Pielgrzymka ta stanowi formę duchowego przygotowania kraju do przyjęcia papieża i młodzieży z całego świata. Symbol Światowych Dni Młodzieży przybędzie 14 kwietnia do Poznania, a następnie do diecezji kaliskiej. W diecezji włocławskiej peregrynacja odbędzie się od 18 maja (urodziny ojca świętego Jana Pawła II) do 30 maja 2014 roku. Dlaczego Jan Paweł II ofiarował młodym krzyż? Wedle praw współczesnego marketingu powinien zaoferować gadżet związany z nieustanną zabawą i rozrywką. Zaryzykował. – Kościół nie robi niczego niezwykłego, wiernie naśladuje samego Jezusa – wyjaśnia bp Tomasik. – Przecież On swych uczniów często wprowadzał na górę. Wejście na górę bywa trudne. Cały czas Chrystus prowadzi nas w góry. Czasem na Górę Błogosławieństw, czasem na Kalwarię. Chrystus jest nauczycielem wymagającym. Dlaczego Kościół ukazuje młodym krzyż? Bo nie ma czytelniejszego znaku odwiecznej miłości Boga do człowieka. Nie ma wyraźniejszego symbolu ukazującego, jak cenny jest człowiek w oczach Bożych...

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Reklama

Reklama