Chrześcijanie z chińskiej prowincji Hainan zostali pobici, gdy usiłowali zapobiec zajęciu działki, na której miał powstać kościół. Dwie kobiety trafiły do szpitala w śpiączce, kilka osób, w tym dzieci, zostało rannych.
Do zajścia doszło, gdy okazało się, że władze najpierw sprzedały teren chrześcijanom, a potem jeszcze raz deweloperowi.
Gdy ten ostatni pojawił się na działce wraz z ciężkim sprzętem, wyznawcy Chrystusa usiłowali udaremnić rozpoczęcie prac. Zostali zaatakowani przez grupę bandytów i lokalnych urzędników. Zajściu biernie przyglądała się wezwana na pomoc policja. Władze próbowały zatuszować sprawę, ale ujawniła ją jedna z organizacji zajmujących się prawami człowieka.
O godz. 8.45 planowane jest lądowanie na boisku sportowym „Arcoleo” w Acerrze.
Niewinni i bezbronni cywile nadal ponoszą największe koszty konfliktów.