Papież Franciszek jeszcze w tym roku pojedzie na Sardynię. Jak sam zapowiedział, chce się tam modlić w sanktuarium Matki Bożej z Bonaria, od której pochodzi nazwa stolicy Argentyny Buenos Aires.
- Jesteśmy bardzo wzruszeni. Mówiło się o takiej możliwości jednak fakt, że Papiez ogłosił to sam podczas audiencji środowej i to, że tak wiele mówił o więzach łączących historycznie Sardynię z Buenos Aires sprawiło nam ogromną radość - mówi bp Arrigo Miglio z Cagliari, który z grupą pielgrzymów z Sardynii był na Placu św. Piotra. - Będzie to nie tylko wizyta wynikająca z pobożności maryjnej, ale zarazem gest miłości do Sardynii, do jej historii, tradycji, a dla nas także znak nadziei w obliczu tych wszystkich bied, którym nasza wyspa musi stawiać czoło.
- Wizyta w Cagliari na Sardynii, która najprawdopodobniej odbędzie się we wrześniu dopełnia tegoroczny program pielgrzymek papieża Franciszka - powiedział rzecznik prasowy Stolicy Apostolskiej. Zaznaczył, że dokładna data podróży nie jest jeszcze znana.
Widzicie, jak wielu ludzi jest głodnych, przytłoczonych zmęczeniem. Co z tym czynicie?
Leon XIV podczas Mszy św. sprawowanej 17 kwietnia przy stadionie Japoma w Duali w Kamerunie.
Papież wspomniał też o krytykach i podziałach, które czasami wkradają się między wyznania i religie.
Jeden z bardziej poruszających momentów drugiego dnia papieskiej wizyty.