Za porwanie dwóch prawosławnych metropolitów syryjskiego miasta Aleppo odpowiadają czeczeńscy rebelianci. Tak twierdzi wielki mufti Syrii Ahmad Badreddin Hassoun.
W wywiadzie dla telewizji CNN duchowy przywódca syryjskich muzułmanów ujawnił, że od uprowadzenia hierarchów, tj. od 22 kwietnia, jest w kontakcie z porywaczami. Według niego „nie są oni Arabami i nie są z Syrii. Pochodzą z Czeczenii". Zapewnił on także, iż prowadzi negocjacje celem uwolnienia Gregoriosa Ibrahima i Boulosa Yazigi. „Spodziewaliśmy się, że porywacze zwolnią biskupów w czasie prawosławnych świąt Wielkanocnych, ale nasze warunki nie zostały przyjęte – powiedział mufti – Staramy się dostosować do ich wymagań. Proponowaliśmy już pieniądze i wymianę więźniów”. Na pytanie o miejsce pobytu metropolitów Wielki Mufti nie udzielił jasnej odpowiedzi. Dodał jednak, że porywacze są gotowi zwolnić zakładników po interwencji Arabii Saudyjskiej, Kataru i Turcji.
Nie wiadomo zatem, czy wcześniejsze doniesienia o pobycie uprowadzonych w wiosce niedaleko od Aleppo są prawdziwe. Miał o tym zapewnić przywódca syryjskich rebeliantów Dżurdż Sabra w rozmowie telefonicznej z liderem libańskiej opozycji.
W Kaplicy Sykstyńskiej Franciszek udzielił chrztu 21 dzieciom watykańskich pracowników.
Franciszek przyjął podopiecznych Kliniki Onkologii i Hematologii Dziecięcej we Wrocławiu.
Spotkanie odbędzie się w Sali Konsystorza 3 lutego, w obecności papieża Franciszka.
W słowie do Polaków Papież przypominał o potrzebie ochrony życia i dzieci.