Przed południem Papież Franciszek złożył prawie godzinną wizytę w watykańskim Sekretariacie Stanu. W bibliotece tego urzędu z Ojcem Świętym spotkało się blisko 300 pracowników dwóch jego sekcji, nie tylko księży, ale też sióstr zakonnych i świeckich.
Kard. Tarcisio Bertone skierował do Franciszka słowa pozdrowienia i przedstawił zgromadzonych, podkreślając oddanie wszystkich sprawom, którymi zajmuje się ten papieski urząd. Z kolei Papież mówił o szczerej i serdecznej wdzięczności za ogrom wykonywanej dla niego pracy i bezcenne zaangażowanie się w watykańską służbę całego personelu.
„Dziękuję wam za przyjęcie w Sekretariacie Stanu. Dlaczego tutaj dzisiaj jestem? Aby wam podziękować, ponieważ wiem, że w tych dniach – a jutro będzie już miesiąc – mieliście bardzo dużo pracy, wiele godzin dodatkowych, za które się nie płaci, ponieważ pracowaliście z serca, a za to płaci się tylko słowami «bardzo dziękuję», ale też płynącymi z serca. Dlatego chciałem tutaj przyjść, by was pozdrowić i podziękować każdemu z osobna za całą tę pracę, którą wykonaliście. Bardzo dziękuję, z całego serca!” – powiedział Papież.
Zaapelował o większą możliwość zaangażowania ich na kierowniczych stanowiskach.
Zapewnił też o swojej bliskości mieszkańców Los Angeles, gdzie doszło do katastrofalnych pożarów.
Papież: - Kiedy spowiadam, pytam penitentów, czy i jak dają jałmużnę.
„Każe płacić nieszczęśliwym ubogim, którzy nie mają niczego, rachunek za brak równowagi”.
Czy za drugim razem będzie lepiej?- zastanawia się korespondent niemieckiej agencji katolickiej KNA.
Papież Franciszek po raz kolejny podkreślił znaczenie jedności chrześcijan.