Tej dziewczynki nie było w planach

Z Sarą Bartoli, dziewczynką, która zmieniła przebieg zamachu na życie Jana Pawła II, rozmawia Joanna Bątkiewicz-Brożek

Co się stało, że Twoje nastawienie zmieniło się?
– Było to na krótko przed śmiercią Jana Pawła II, ostatnia jego Wielkanoc. Był już po zabiegu tracheotomii, bardzo chory. Pamiętam, jak w telewizji oglądaliśmy z rodziną transmisję z Rzymu. I papież zdenerwował się i z powodu swojego ograniczenia mowy uderzył ręką w ten przezroczysty pulpit w oknie swojego pokoju. Poczułam, jakby uderzył prosto w moje serce, jakby ktoś dotknął jakiejś głęboko ukrytej części mnie samej. Zobaczyłam wtedy w papieżu człowieka, który był świadomy własnej słabości, jakby potrzebował ochrony. Powstała jakaś dziwna więź, poczułam, że go potrzebuję. Wspomnienie tamtego dnia było tak silne, że właściwie wtedy wiedziałam, że muszę się zmienić, nawrócić. I uświadomiłam sobie, że straciłam coś w życiu oraz że straciłam okazję do spotkania z Janem Pawłem II
i jest to już nie do nadrobienia.

Jak to, nigdy po zamachu nie spotkałaś się osobiście z papieżem?
– Nie osobiście. Mieszkamy 40 km pod Rzymem. Mama wzięła mnie po raz drugi do Watykanu 4 listopada 1981 r., kiedy papież już doszedł do siebie po zamachu. Pojechałam też do Rzymu w pielgrzymkę po Pierwszej Komunii św. Moja siostra natomiast miała okazję stanąć bliżej papieża na jednej z audiencji dla Polaków. Ponieważ też była blondyneczką, papież zaczął mówić do niej coś po polsku. Nie wiemy, co jej powiedział.

A nigdy nie zabiegałaś o prywatne spotkanie z Janem Pawłem II?
– Najpierw, jak wspomniałam, nie miałam takiego pragnienia. Potem już tylko odwagi. Dla mojej rodziny Jan Paweł II był kimś naprawdę wielkim. W domu był jego portret i – trudno mi to opisać – my mali, zwykli ludzie odczuwaliśmy rodzaj pobożnego lęku przed spotkaniem z taką Osobą.

A nikt z Watykanu nie szukał z Tobą kontaktu?
– Nie. Ale kiedy 1 maja spotkałam się z Joaquinem Navarro-Vallsem w studiu telewizyjnym programu Bruno Vespy „Porta a Porta”, pierwsze, co chciałam wiedzieć, to czy papież kiedykolwiek o mnie myślał.

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg