Papieska sobota

Najważniejsze słowa padły dziś chyba do bierzmowanych: - Módlcie się i trzymajcie się we wspólnocie! - zaapelował Franciszek.

Papież spotkał się na placu przed Domem św. Marty z nowo bierzmowanymi w ostatnim czasie chłopcami i dziewczętami z archidiecezji Genui. Franciszek zażartował na temat obiegowej opinii, że sakrament bierzmowania zamiast łączyć ściślej z Kościołem, stanowi moment pożegnania. W odpowiedzi usłyszał od zebranych głośne „nie”.

Ojciec Święty zaznaczył, że to dzięki sile bierzmowania podąża się naprzód nie tylko w Kościele, ale także w całym życiu, ponieważ ono przygotowuje nas, abyśmy stawali się dobrymi ludźmi, obywatelami oraz dobrymi chrześcijanami.

„I jedna rzecz, która przychodzi mi do głowy, słowo «zachować». Bierzmowanie jest darem i musimy ten dar zachować, dbać o niego, rozumiecie? Tego daru nie wolno nam odkładać do szuflady, nie, nie; zachowajmy go w sercu. I jak się go zachowuje? Przede wszystkim w modlitwie, prosząc Pana, aby dał nam siłę do dalszego działania, abyśmy zachowali tę siłę Ducha Świętego, którą wszyscy otrzymaliśmy. I zawsze się módlcie, bo Pan powiedział, że jeśli prosicie, to «Ja wam dam». Czasami jednak nie prosimy – zauważył Papież. – Zapominamy prosić, modlić się, a wiemy, że «kto nie płacze, ten nie otrzymuje», wiemy to! Dlatego musimy się modlić i nalegać, aby Pan nas wysłuchał i dał wam siłę do dalszego działania. Drugą rzeczą jest przyjaźń między wami, ponieważ w Kościele nie jesteśmy tylko Kościołem, ja i Bóg, nie; jesteśmy wszyscy we wspólnocie. Ta piękna wycieczka, którą zorganizowaliście, jest czymś, co pomoże wam iść naprzód. Odwaga i podążanie naprzód - to jest modlitwa i wspólnota, życie wspólnotowe.“

Braterstwo i troska o wspólny dom to główne wyzwania edukacyjne
„Podążając za Chrystusem, idąc z Nim, nasze życie ulega przemianie, a my stajemy się zaczynem, solą, światłem” – powiedział Papież do uczestników 46. Kapituły Generalnej Braci Szkół Chrześcijańskich. Jej tematem są słowa: „Budować nowe drogi, aby zmieniać życie”. Franciszek przypomniał, że bracia szkolni prowadzą działalność edukacyjną w blisko stu krajach świata.

Ojciec Święty zwrócił uwagę, że praca wychowawcza, wymagająca wielkiej odpowiedzialności, jest równocześnie wielkim darem dla tych, którzy ją wykonują. Stała relacja z wychowawcami, z rodzicami, a zwłaszcza z dziećmi i młodzieżą stanowi żywe źródło człowieczeństwa. Papież zauważył, że bracia szkolni przekazują młodym wielkie bogactwo tradycji pedagogicznej: wychowują do odpowiedzialności, kreatywności, współistnienia, sprawiedliwości, pokoju; wychowują do życia wewnętrznego, do otwarcia na transcendencję, do poczucia zdumienia i kontemplacji wobec tajemnicy życia i stworzenia. Franciszek zaznaczył, że we współczesnym świecie pakt edukacyjny został „rozerwany”: państwo, nauczyciele i rodziny są od siebie odseparowane. Dlatego powinnyśmy stworzyć nowe „edukacyjne przymierze”, wyrażające się w porozumieniu i wspólnej pracy. To stało się jeszcze pilniejszym zadaniem w związku z konsekwencjami pandemii.

„Dwa wielkie wyzwania naszych czasów: wyzwanie braterstwa i wyzwanie troski o wspólny dom, nie mogą być zrealizowane inaczej, jak tylko poprzez edukację. One stanowią dzisiaj główne wyzwania edukacyjne. I dzięki Bogu, wspólnota chrześcijańska nie tylko jest tego świadoma, ale już od jakiegoś czasu angażuje się w to dzieło, próbując «budować nowe drogi przemiany» sposobu życia. A wy, bracia, jesteście częścią tego placu budowy, wręcz stoicie na pierwszej linii frontu, wychowując do przejścia od świata zamkniętego do świata otwartego; od kultury użycia i odrzucania do kultury troski; od kultury wykluczenia do kultury integracji; od realizacji partykularnych interesów do realizacji dobra wspólnego. Jako wychowawcy dobrze wiecie, że ta przemiana musi zacząć się od sumienia, bo inaczej będzie tylko fasadą. Wiecie też, że nie możecie wykonywać tej pracy sami, ale poprzez współpracę w «edukacyjnym przymierzu» z rodzinami, wspólnotami i grupami kościelnymi, z rzeczywistością edukacyjną istniejącą na danym terenie.“

Ojciec Święty zaznaczył, że aby być dobrymi pracownikami, nie wolno zaniedbywać samych siebie. Nie można dać młodym tego, czego nie ma się w sobie. Wychowawca chrześcijański w szkole Chrystusa jest przede wszystkim świadkiem, a jest nauczycielem w takim stopniu, w jakim jest świadkiem. Na zakończenie Papież zachęcił braci szkolnych, aby podążali naprzód z radością ewangelizując przez wychowanie i wychowując przez ewangelizację.

Papież o konieczności rozwijania kultury troski o stworzenie
Papież Franciszek spotkał się z uczestnikami międzynarodowej konferencji nt. nowej kultury stworzenia dla ochrony bioróżnorodności. Spotkanie zostało zorganizowane przez komendę włoskich karabinierów specjalizujących się m.in. w zwalczaniu przestępstw związanych z ekologią. Ojciec Święty podkreślił, że trzeba bardziej rozwijać kulturę troski o stworzenie i do niej wychowywać.

Franciszek przypomniał, że troska o wspólny dom i o jego przyszłość jest zadaniem nas wszystkich. Wskazał, że to Bóg oddał ludziom swoje stworzenie z nadzieją, że przezwyciężając egoizmy będą potrafili cieszyć się „wspólnym pięknem”, za które ponoszą odpowiedzialność.

„Dynamiczna więź między Stwórcą, człowiekiem i innymi stworzeniami jest przymierzem, którego nie można zerwać bez nieodwracalnych szkód. Nie wolno nam się łudzić, że możemy zastąpić piękno - niezastępowalne i niemożliwe do odzyskania - innym pięknem, stworzonym przez nas – mówił Franciszek. Mit o Prometeuszu, być może odpowiedni dla innych epok, nie jest już taki dla naszej. Nie potrzebujemy tytanicznego heroizmu, ale cichego i cierpliwego braterstwa między nami i ze stworzeniem. Życie i historia pokazują, że nie możemy być sobą bez siebie nawzajem i bez innych. W świecie, w którym wszystko jest ze sobą ściśle powiązane, należy określić nowe paradygmaty pedagogiczne, które będą promowane w procesach edukacyjnych, ukierunkowanych na dialog między wiedzą i przyczyniających się do wzrostu kultury troski.“

Papież podkreślił, że dzięki naszym talentom wszyscy jesteśmy wezwani do budowania „globalnej wioski troski”, do tworzenia takiej sieci relacji międzyludzkich, które odrzucają wszelkie formy dyskryminacji, przemocy i uprzedzeń. „W tej naszej «wiosce» - mówił Ojciec Święty - edukacja staje się nośnikiem braterstwa i generatorem pokoju między narodami, a także dialogu między religiami”.

Musicie dbać o relacje
W waszej pracy zawsze dbaliście o dobre relacje z ludźmi. W erze współczesnych mediów cyfrowych musicie to stale odnawiać. Papież Franciszek mówił o tym podczas audiencji do redaktorów i czytelników katolickiego czasopisma „Famiglia Cristiana”. W zeszłym roku włoski tygodnik obchodził 90-lecie powstania.

Życzeniem bł. Jakuba Alberione, który założył czasopismo, było docieranie przede wszystkim do chrześcijańskich rodzin, by pomagać im spojrzeć na rzeczywistość w świetle wiary. Cała rodzina paulińska, która pracowała nad wydawaniem i rozprowadzaniem pisma, zawsze starała się przy tym zabiegać o dobre relacje z czytelnikami. Jak podkreślił Franciszek, by dobrze spełniać swoją misję w czasach transformacji cyfrowej i służyć społeczeństwu, a szczególnie tym, którzy współcześnie są na jego peryferiach, należy je w dalszym ciągu pielęgnować, co można robić tylko przez prawdziwe słuchanie i dialog. Należy także trwać przy Ewangelii, która sprawia, że prawdziwie wzrastamy i uczymy się komunikować z innymi, a nasza wiara i chrześcijańskie życie nie są czymś archaicznym.

„W odniesieniu do dialogu ważne jest, aby zrozumieć, że nie można go sprowadzić do wymiany danych lub informacji, a relacja z drugim człowiekiem nie ogranicza się do łączności. Nie można mylić zwykłego kontaktu z dialogiem i interakcją, prostej wymiany wiadomości z prawdziwą komunikacją. Komunikacja jest głębszym ćwiczeniem, polegającym na wyrwaniu się z własnej autoreferencyjności, odniesienia tylko do samego siebie. Przezwyciężenie autoreferencyjności i spojrzenie na szerszy horyzont jest niezbędne w obecnym okresie zmian. Aby poznać rozmówców swojej misji i zbliżyć się do nich, komunikujący musi odbyć podróż «wychodzącą», zmieniając w razie potrzeby postawy i mentalność. Taką drogę wskazał nam Sobór Watykański II, a potem św. Paweł VI, św. Jan Paweł II; ale przedtem jest to przykład Apostoła Pawła, który przekazując Ewangelię, tworzył relacje i wspólnoty. Zawsze sięgajcie do Ewangelii. Należy jednak uważać na dzisiejsze niebezpieczeństwo: niestety ludzie mylą pójście w głąb z cofaniem się. A kultura, która zamiast sięgać w głąb, głosi cofanie się, kończy się konserwowaniem siebie, a nie wzrostem, brakiem charyzmy komunikacji. Bądźcie ostrożni: zawsze pokazujcie korzenie, ale tak, by rosły. Idźmy naprzód z mocą Ewangelii, z mocą komunikatywną, która tworzy wspólnotę; nie cofajmy się, tworząc małe grupy samozachowawcze, które w końcu zamienią naszą duszę w eksponat muzealny.“

«« | « | 1 | » | »»

Reklama

Reklama