Papież: niech ta wojna poruszy sumienia wszystkich Kościołów

Brutalna i bezsensowna wojna na Ukrainie musi poruszyć sumienia wszystkich chrześcijan i każdego Kościoła – mówił Franciszek podczas audiencji dla Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan. Podkreślił, że wszyscy muszą postawić sobie pytanie, w jaki sposób Kościoły mogą przyczynić się do budowania braterstwa między narodami.

Franciszek zauważył, że pandemia Covid-19 uświadomiła wszystkim uczniom Chrystusa, że należymy do jednej chrześcijańskiej rodziny, wszyscy nosimy w sobie tę samą ludzką kruchość i możemy liczyć jedynie na pomoc, która pochodzi od Boga. Pełniej zdaliśmy sobie też sprawę, że wzajemnie jesteśmy za siebie odpowiedzialni. Nim pandemia dobiegła końca stanęliśmy jednak przed nowym tragicznym wyzwaniem w postaci wojny na Ukrainie.

„Po zakończeniu II wojny światowej nigdy nie brakowało wojen regionalnych. Było ich bardzo dużo, pomyślmy o Rwandzie na przykład przed 25 laty, ale pomyślmy też o Birmie. Ale ponieważ są daleko, nie widzimy ich. Ta jest blisko i dlatego reagujemy. Wojen regionalnych nie brakowało i dlatego ja sam często mówiłem o III wojnie światowej w kawałkach, rozsianej po całym świecie. Jednakże ta wojna, brutalna i bezsensowna jak każda wojna, ma szerszy zasięg i zagraża całemu światu, i dlatego nie może nie poruszyć sumienia każdego chrześcijanina i każdego Kościoła. Trzeba pytać się: co uczyniły i co mogą uczynić Kościoły, aby przyczynić się do „rozwoju światowej wspólnoty, zdolnej do realizowania braterstwa w oparciu o ludy i narody żyjące w przyjaźni społecznej” (Fratelli tutti, 154)? W ubiegłym stuleciu świadomość, że skandal podziałów między chrześcijanami miał historyczny wkład w szerzenie zła, które okryło świat żałobą i skaziło go niesprawiedliwością, skłoniło wspólnoty wierzących, pod kierunkiem Ducha Św. do pragnienia jedności, o którą modlił się Pan i za którą oddał swoje życie. Dziś w obliczu barbarzyństw wojny trzeba na nowo ożywiać to pragnienie jedności. Ignorowanie podziałów między chrześcijanami, wynikające z przyzwyczajenia czy rezygnacji, jest równoznaczne z tolerowaniem skażenia serca, które stanowi pożywkę dla konfliktów.“

Franciszek podkreślił, że chrześcijanie muszą iść naprzód razem. Nie dlatego, że jest to modne, ale dlatego, że nie ma innej możliwości i że chce tego Duch Św. Papież wspomniał również o przygotowaniach do obchodów 1700. rocznicy I Soboru Nicejskiego. Przypomniał, że był to pierwszy sobór powszechny, który przyczynił się do umocnienia jedności Kościoła w oparciu o wyznanie wiary. Papież zauważył, że rocznica soboru zbiega się w czasie z jubileuszem i dlatego wyraził pragnienie, aby jubileuszowe wydarzenia miały istotny wymiar ekumeniczny.

«« | « | 1 | » | »»
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg